Wędrówka tego cyklu po śladach Jezusa była już w Nazarecie przy zwiastowaniu, w Betlejem przy narodzinach, nad Jordanem przy chrzcie i na Pustyni Judzkiej. Dziś przystajemy w miejscu, które ewangelista Mateusz nazwał wprost: Jezus „przyszedł do swego miasta".1 Tym miastem nie jest Nazaret — gdzie Jezus dojrzewał i dorastał, ale nie prowadził działalności publicznej. Tym miastem jest Kafarnaum. 🟢 mocne Od chwili, gdy zaczął nauczać, to ono staje się jego centrum.
Leży nad Jeziorem Galilejskim — słodkowodnym, śródlądowym, przepływowym: z północy wpływa do niego Jordan, na południu wypływa.2 Miasto sąsiadowało z Górą Błogosławieństw, nieco na północ leżało Korozain, a po drugiej stronie Betsaida, którą wykładowca wiąże z Andrzejem. 🟢 mocne Najważniejsze jest jednak położenie przy drodze: przez okolicę biegł wielki rzymski szlak Via Maris, „Droga Morska", wiodąca z północy na południe — z Damaszku, z Syrii, w stronę bogatego Egiptu.3 Miasto na szlaku handlowym. Nic dziwnego, że Jezus wybrał właśnie takie.
✦ ✦ ✦Bo wybór był ewangelizacyjnie znakomity. Przy drodze łączącej bogaty Egipt z zamożnym Damaszkiem przewijało się mnóstwo ludzi — kupców, podróżnych, rybaków z okolicznych miejscowości, którzy zwozili na targ swoje połowy. Wieść o nauczycielu działającym w Galilei mogła się stąd rozejść na północ, na południe i po sąsiednich osadach.4 A sami rybacy, którzy poszli za Jezusem, nie byli skrajną biedotą — 🟡 sporne wykładowca umieszcza ich raczej w „dolnej klasie średniej": zostawili domy, które dalej utrzymywała szeroka rodzina, prowadząc rybołówstwo.5
Jak długo Jezus tu był? Jeśli przyjąć narrację Ewangelii Jana jako oś chronologii, wychodzą około trzy lata: przełomy lat 27/28, 28/29 i 29/30 — łamane, bo rok hebrajski liczono inaczej niż nasz.6 🟡 sporne Łukasz pisze, że Jezus rozpoczął działalność w piętnastym roku rządów cesarza Tyberiusza, mając „około trzydziestu lat"; jeśli urodził się około 4 roku przed naszą erą, liczby się składają.7 Drugą wskazówką jest przebudowa Świątyni Jerozolimskiej, rozpoczęta przez Heroda Wielkiego około 19/20 roku przed naszą erą, do której Ewangelie się odwołują.8
✦ ✦ ✦Biblia hebrajska — to, co nazywamy Starym Testamentem albo pierwszym przymierzem — Kafarnaum nie wymienia. 🟢 mocne Ale archeolodzy znaleźli tu ślady sięgające nawet trzeciego tysiąclecia przed naszą erą, a więc czasów sprzed obecności ludu Izraela na tych ziemiach.9 Osadnictwo nad jeziorem trwało nieprzerwanie; w czasach Jezusa stacjonował tutaj rzymski oddział — centuria licząca około osiemdziesięciu żołnierzy, na czele z centurionem, „setnikiem".10 Nazwa sugeruje setkę, ale za Tyberiusza, następcy Oktawiana Augusta, centuria liczyła zwykle około osiemdziesięciu ludzi.
Co najważniejsze, w Kafarnaum stoją — według zgodnej opinii wielu archeologów — resztki domu, w którym spotykali się pierwsi chrześcijanie.11 🟡 sporne Wszystko wskazuje, że jest to dom Piotra: dom jego teściowej albo całej jego rodziny. Piotr pochodził, razem z bratem Andrzejem, najpewniej właśnie stąd, i tu mieszkała jego rodzina.12 Pomieszczenie jest niemal kwadratowe, formalnie prostokątne, ma około trzydziestu metrów kwadratowych — nie więcej. I właśnie tam, jak się domniemywa, odbywały się pierwsze chrześcijańskie spotkania.
✦ ✦ ✦Po zmartwychwstaniu uczniowie wrócili do Galilei i tam powstał na tych terenach pierwszy Kościół — właśnie w Kafarnaum.13 🟢 mocne Świadczą o tym graffiti na murach, zapisane w różnych językach: aramejskim, hebrajskim, a w późniejszych warstwach także syryjskim i łacińskim.14 Gdzie mieli się zbierać chrześcijanie, jeśli nie w miejscu pierwszej wspólnoty — w domu Piotra? Z czasem o miejsce dbano: na domu Piotra wzniesiono w IV–V wieku kościół, a wewnątrz zachowano i przykryto posadzką to pomieszczenie, w którym się spotykano.15
Świadectwa są nie tylko archeologiczne. 🟢 mocne Pątniczka Egeria, wędrując po Ziemi Świętej, wspomina o kościele stojącym na domu Piotra; mamy więc starożytne, V-wieczne potwierdzenie, że to tu postawiono pierwszą świątynię.16 Badania archeologiczne dokopały się aż do posadzki z I wieku — co wykładowca uznaje za bardzo ciekawe. Rodziny mieszkały zwykle wokół wspólnego dziedzińca, gdzie spotykano się i spożywano posiłki; ten dom stał wówczas na linii brzegowej jeziora, dziś już cofniętej.17 To miejsce, gdzie Jezus mógł nauczać i uzdrowić — na przykład teściową Piotra.
✦ ✦ ✦Domy z V i III wieku, które odkopano, są inne niż te znane z Judei. 🟢 mocne Tam jasne, wapienne kamienie; tu ciemny, bazaltowy budulec.18 Dachy bywały miejscem spotkań, rozmów i nauczania, a posiłki spożywano na dziedzińcu. Zwierzęta trzymano w pomieszczeniach przydomowych — groty albo izby dla bydła sąsiadujące ze ścianą mieszkalną, rzecz w tamtych czasach zwyczajna, o czym mówiliśmy już przy narodzinach Jezusa.19 Te wykłady nie służą jednak samemu zwiedzaniu realiów. Dotykamy ich tylko po to, by lepiej widzieć kontekst biblijny — a kontekstem Kafarnaum jest nauczanie.
Bo Kafarnaum jest miejscem nauczania o królestwie — które można też przetłumaczyć jako panowanie Boga.20 I trzeba się w te teksty wczytać, pamiętając, że to królestwo jest inne od wszystkich państw świata. „Nie tak będzie między wami" — mówi Jezus, gdy uczniowie pytają, kto z nich będzie pierwszy.21 🟢 mocne Pierwszy ma być ten, kto jest ostatni, kto służy. Odwrócone hierarchie. Liderzy są uniżonymi sługami; król umywa nogi poddanym.22 Własność i majątek nie są tu znakiem błogosławieństwa — „błogosławieni ubodzy" — a kto ma coś cennego, zostawia to i idzie za Jezusem.23
W tym królestwie dotąd odtrąceni — ubodzy, chorzy, trędowaci, celnicy, grzesznicy — są zauważeni. 🟢 mocne Król tego królestwa nie czeka, aż przyjdą do niego; to on idzie do nich pierwszy, z dobrą nowiną.24 A w centrum nauczania stają przebaczenie i miłość: miłość Boga do ludzi, miłość wzajemna między nami i — przez to — inaczej, pełniej rozumiana Boża sprawiedliwość.
✦ ✦ ✦I tu wykładowca sięga po jeden z centralnych, a zarazem najtrudniejszych tekstów nauczania w Kafarnaum. Brzmi on: „Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela będziesz nienawidził. A ja wam mówię: miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za waszych prześladowców, abyście byli synami waszego Ojca, który jest w niebie. On sprawia, że słońce wschodzi dla złych i dobrych i zsyła deszcz dla sprawiedliwych i niesprawiedliwych. (…) Bądźcie więc doskonali, jak doskonały jest wasz Ojciec niebieski."25
Pierwsza obserwacja jest filologiczna i ważna. 🟢 mocne Człon „a nieprzyjaciela będziesz nienawidził" nie pochodzi ze Starego Testamentu.26 Nakaz „będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego" to cytat z Księgi Kapłańskiej (Kpł 19). Ale druga połowa to nie Pismo — to współczesna Jezusowi, powszechna interpretacja, z którą Jezus polemizuje. Formuła „Słyszeliście, że powiedziano… a ja wam mówię" nie jest tu odwróceniem Tory, lecz jej pogłębieniem.
✦ ✦ ✦Bo całą swoją Ewangelię Mateusz zbudował tak, by pokazać Jezusa jako nowego Mojżesza. 🟡 sporne Ma pięć mów — jak pięć ksiąg Tory; Kazanie na Górze to kompozycja literacka, w której ewangelista posadził Jezusa na górze niczym nowego Mojżesza na nowym Synaju.27 Jezus niczego nie znosi — sam to mówi — lecz pogłębia ścieżki, które Bóg już wytyczył. Pierwsze słowo Kazania, „błogosławieni ubodzy w duchu", wykładowca czyta jako echo pierwszego przykazania: nie będziesz miał innych bogów przede mną — szczęśliwi ci, którzy mają tylko jedno, najważniejsze: Boga.28
Skąd wiemy, że to wspólne dziedzictwo dwóch ewangelistów? 🟡 sporne Ten tekst znajdujemy u Mateusza i u Łukasza, ale nie ma go u Marka ani u Jana.29 Bibliści wnioskują stąd, że Mateusz i Łukasz korzystali ze wspólnego, niezachowanego źródła wypowiedzi Jezusa, które nazwali źródłem Q. To hipoteza robocza krytyki tekstu, nie zachowany dokument — ale dobrze tłumaczy zbieżności obu Ewangelii tam, gdzie milczy Marek.
✦ ✦ ✦Wokół tego nakazu krąży pytanie, które padnie też wprost: kto jest moim bliźnim? 🟢 mocne Jezus odpowie przypowieścią o miłosiernym Samarytaninie.30 Samarytanin schyla się nad leżącym, nie wiedząc, kim ten człowiek jest — swój czy obcy, może nawet wróg. A jednak pomaga. Stąd wniosek: każdy jest bliźnim. I coś więcej — pomoc może objąć także wroga. Dlatego polemiczne „a nieprzyjaciela będziesz nienawidził" Jezus zastępuje: miłujcie i módlcie się za prześladowców, abyście byli synami Ojca.
Ten tekst wykładowca nazywa „zaproszeniem do Edenu". 🟡 sporne Eden — Raj, od którego zaczyna się Tora — to obraz świata bez wrogów, gdzie nawet zwierzęta nie pożerają się wzajemnie.31 Królestwo Boże to powrót do takiego świata: świata pojednania i przebaczenia. A bramą do krainy bez wrogów jest właśnie przebaczenie. „On sprawia, że słońce wschodzi dla złych i dobrych" — ta dobroć, to udzielanie dobra, przemienia ludzi.
Z drugiej strony stoi „sprawiedliwość spoza Edenu". Jezus jej nie potępia — nazywa ją tylko czymś zwyczajnym. 🟢 mocne Za dobro dobro, za zło zło: to nie jest nic złego, ale to nie jest też sprawiedliwość Królestwa Bożego.32 „Jeśli miłujecie tych, którzy was miłują, jakiej zapłaty możecie się spodziewać? Czy nie czynią tak i celnicy?" To krąg odpłaty: zrobił dobrze — dam mu dobro; zrobił źle — odpłacę złem; on znów złem; ja znowu złem. Zaklęty krąg.
I tu pada uwaga na marginesie, którą wykładowca podaje jako ciekawostkę. 🟡 sporne Powtarzana od dzieciństwa formuła, że „Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze", nie pochodzi z żadnego oficjalnego katechizmu — ani trydenckiego, ani współczesnego katolickiego, ani protestanckiego.33 Według wykładowcy to inwencja tłumacza z XVI wieku — nie pierwszego, lecz drugiego polskiego przekładu katechizmu rzymskiego, skąd przeszła potem do wersji francuskich i niemieckich. Ujęcie Boga jako mechanizmu odpłaty jest więc, w tym odczytaniu, błędem przekładu, nie nauką Kościoła.
✦ ✦ ✦W miejsce tej formuły wykładowca przywołuje propozycję polskiego dogmatyka, biskupa Andrzeja Czai z Opola. 🟡 sporne Brzmi ona: Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza — a na nasze zło ma lekarstwo. Tym lekarstwem jest Chrystus.34 Bo krąg odpłaty trzeba przerwać — i o tym właśnie jest zdanie „a ja wam mówię: miłujcie nieprzyjaciół". Chrystus przerywa tę niemożność swoją śmiercią na krzyżu i zmartwychwstaniem, i zaprasza nas, byśmy też przerwali.
Przebaczenie jest tym przerwaniem. Brama to przebaczenie, a kraina, do której prowadzi, to zdobycie się na miłość. Nie jest to proste — ale, jak mówi wykładowca, nie zostaliśmy zaproszeni do prostych rzeczy. „Bądźcie doskonali, jak Ojciec wasz jest doskonały" to zaproszenie do kręgu świętości — nie własnymi siłami.35 Tę intuicję dzielili pierwsi chrześcijanie: w tekście z II wieku, który ostatecznie nie wszedł do kanonu i którego brak niektórzy żałują, czytamy: „Miłujcie tych, którzy was nienawidzą, a nie będziecie mieć nieprzyjaciół."36
✦ ✦ ✦Jak więc wejść „do miejsca Najświętszego" — być świętym, jak Bóg jest święty? 🟢 mocne Wykładowca odpowiada: tylko razem z Chrystusem.37 List do Hebrajczyków pisze, że to Chrystus wchodzi do miejsca najświętszego świątyni; sami z siebie nie potrafimy tego dokonać.38 Ale on przyjmuje nasze człowieczeństwo i wprowadza je tam razem ze sobą. Paweł wyraził to słowami: „Żyję już nie ja, żyje we mnie Chrystus (…) żyję w wierze w Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał za mnie samego siebie."39 Wiara to przylgnięcie — przytuleni do niego, możemy razem z nim przebaczać i miłować nieprzyjaciół.
Cały ten nakaz jest więc najpierw objawieniem, jaki jest Bóg. 🟢 mocne Paweł pisze: „Bóg okazuje nam swoją miłość przez to, że Chrystus umarł za nas, gdy byliśmy jeszcze grzesznikami" — gdy byliśmy nieprzyjaciółmi.40 Dopiero potem jest zaproszeniem dla nas: bądźcie tacy razem ze mną, przerwijcie w swoim życiu zaklęte kręgi — wobec rodziców, dzieci, znajomych, dawnych znajomych — i przejdźcie od sprawiedliwości tego świata do sprawiedliwości Królestwa Bożego.
To, mówi wykładowca, jest centralne przesłanie Kafarnaum: przerwać krąg odpłaty i przejść do innej sprawiedliwości. Miasto, w którym Jezus nauczał przez trzy lata, zasługuje na więcej niż jeden wykład — wiele rzeczy, które się tu wydarzyły, dopiero czeka na opowiedzenie. Ale jeśli streścić, czego Jezus tu uczył, to przebaczenia i miłości — i nadziei, że im więcej tego w nas, tym więcej doświadczymy Królestwa Bożego, także w relacjach między wspólnotami Kościoła.