SZKIC / PILOTAŻ — cykl „Biblia: konteksty". Materiał roboczy, jeszcze nieopublikowany.
Biblia · księgi Ezdrasza i Nehemiasza (cz. II)

Nehemiasz — mury, które chronią wartości

Świątynia już stała. Kult przywrócono, święta ustalono. A jednak Jerozolima leżała w gruzach, bramy były spalone, a miasto nie było bezpieczne. Trzeci powrót z niewoli zaczyna człowiek, który najpierw sam — nocą — chodzi i ogląda mury.
Czas czytania ~9 min · na podstawie wykładu Stołecznego Instytutu Biblijnego (prof. Marcin Majewski) · stopnie pewności w nawiasach, źródła w przypisach
Jak czytać ten odcinek. Wykład biblistyczny rzadko daje pewność „tak było na pewno". Częściej pokazuje stan badań — i to, gdzie dyskusja wciąż trwa. Dlatego przy ważniejszych twierdzeniach stawiamy stopień pewności: 🟢 dobrze poświadczone 🟡 prawdopodobne / sporne 🔴 tradycja lub odczytanie, nie twardy fakt historyczny. To odcinek międzywyznaniowy — relacjonuje, nie rozstrzyga.

Cofnijmy się o moment. W pierwszej części tej opowieści wrócili z Babilonii Zorobabel i arcykapłan Jozue, odbudowano ołtarz, a w 515 roku przed naszą erą stanęła druga świątynia.🟢 Później przyszedł Ezdrasz — kapłan, który odnawiał życie religijne i tożsamość wspólnoty. Teraz przesuwamy się jeszcze o kilkanaście lat, do czasów króla perskiego Artakserksesa, mniej więcej do roku 445 przed naszą erą.🟡 Na scenę wchodzi trzeci wielki reformator: Nehemiasz.

Same imiona reformatorów niosą tu przesłanie. Ezdrasz wiąże się z hebrajskim ezer — „pomoc"; bywa odczytywany jako „Bóg pomaga".🟢 NehemiaszNechemjahu — tłumaczy się jako „Bóg pociesza", od pocieszenia.🟢 Tam Bóg pomaga, tu Bóg pociesza — obaj odnowiciele narodu noszą imiona, które same w sobie są wyznaniem.

✦ ✦ ✦

Kim był Nehemiasz, zanim wyruszył? Urzędnikiem na perskim dworze — podczaszym króla.🟢 Dosłownie odpowiadał za trunki: nalewał wino, a najpierw sam je próbował, by upewnić się, że nie zaszkodzi władcy. Ale wykład przypomina, że to funkcja szersza, niż się wydaje. Podczaszy był zaufanym doradcą i człowiekiem z najbliższego otoczenia króla.🟡 Skoro Artakserkses powierzył mu misję, Nehemiasz musiał cieszyć się jego zaufaniem — i to on staje na czele trzeciej grupy repatriantów wracających do Jerozolimy.

Księga zaczyna się od wiadomości, którą Nehemiasz dostaje od brata. Pyta o ocalałych Żydów i o Jerozolimę, a odpowiedź jest twarda: ci, którzy pozostali, są „w wielkiej biedzie, a mur Jerozolimy jest zburzony, a bramy jej są spalone".🟢 To w istocie zapowiedź całej jego misji — bo dokładnie tym się zajmie. Świątynia stała już od dziesięcioleci, kult działał, święta ustalono — a mimo to miasto było w gruzach i nie dawało poczucia bezpieczeństwa.

Wykładowca zatrzymuje się tu nad rzeczą bardzo ludzką. Decyzję o powrocie podejmuje się wtedy, gdy człowiek wie, że jest do czego wracać i że jest bezpiecznie. Dopóki Jerozolima leżała w zgliszczach, wołanie „wracajcie" do rozproszonych w Babilonii brzmiało pusto. Odbudowa murów była więc także zaproszeniem: oto zaczyna być bezpiecznie, jest dokąd wrócić. ✦ ✦ ✦

Tu pojawia się trudność, której wykład nie zamiata pod dywan. Z opisu mogłoby wynikać, że Nehemiasz przybywa do tych, którzy „uniknęli uprowadzenia" — a to każe pytać, czy nie działał wcześniej, niż się zwykle zakłada.🟡 Bibliści ostrzegają: chronologii ksiąg Ezdrasza i Nehemiasza nie da się narysować jako jednej, pewnej linii.🟡 Być może Nehemiasz miał kilka etapów działalności — może nawet jakiś przed reformą Ezdrasza. W spisach pojawia się zresztą imię „Nehemiasz" już przy Zorobabelu, ale nie ma pewności, że to ten sam człowiek — imię mogło być po prostu popularne.🟡 Uczciwa odpowiedź brzmi: wiemy w przybliżeniu, nie co do roku.

Zanim jednak wyruszy, Nehemiasz się modli — i to modlitwa znacząca. Brzmi jak echo teologii ksiąg Królewskich, tej, którą badacze wiążą z redaktorem zwanym deuteronomistą: „jeśli się sprzeniewierzycie, rozproszę was między narody, lecz jeśli się do mnie nawrócicie, zbiorę was, choćbyście byli na krańcu nieba".🟢 Wykład zwraca uwagę na różnicę czasów. Prorocy przed wygnaniem kończyli zwykle na pierwszym zdaniu — „rozproszę was". Dopiero w czasie i po niewoli dochodzi druga część: „ale jeśli wrócicie, przywrócę was".🟡 Nehemiasz modli się już z tego doświadczenia. I — co istotne — utożsamia się z ludem: mówi „zgrzeszyliśmy", nie „zgrzeszyliście". Tu wykład robi uwagę o przywództwie w ogóle, niezależnie od wspólnoty. Prawdziwy przywódca staje pośród ludu i mówi „my", a nie wskazuje palcem „wy jesteście tacy a tacy". Za takim człowiekiem chce się iść.

✦ ✦ ✦

Po przybyciu Nehemiasz robi rzecz, którą wykładowca stawia za wzór: nie działa na podstawie plotek. Nocą — widocznie z powodu zagrożenia — obchodzi miasto i sam ogląda mury.🟢 Tekst używa wprost języka badania: „oglądałem mury Jerozolimy, które miały wyłomy, a bramy jej były strawione ogniem".🟢 To człowiek, który przed decyzją weryfikuje fakty na własne oczy, zamiast powtarzać niesprawdzone rzeczy. Dopiero potem rzuca hasło: „Idźcie, odbudujmy mur Jerozolimy, abyśmy już nie byli pośmiewiskiem".

I tu pada myśl, która spina cały odcinek. Murów nie buduje się dla murów — buduje się je, żeby coś chronić. W tym przypadku chronioną wartością była wspólnota, jej bezpieczeństwo i możliwość oddawania czci Bogu.🟡

✦ ✦ ✦

Ledwie Nehemiasz zachęcił ludzi do pracy, pojawił się sprzeciw. Z różnych stron: Sanballat, Tobiasz — namiestnik Ammonu na wschodzie — oraz Geszem Arab z południa.🟢 Od zachodu morze, a od północy, wschodu i południa wrogie siły — wspólnota była otoczona. Najpierw przyszło drwienie i nękanie słowne, potem groźby napaści, a w szóstym rozdziale nawet fałszywe oskarżenia: że odbudowa murów to przygotowanie buntu, a Nehemiasz chce się ogłosić królem.🟢

Wykładowca wyciąga z tego regułę życiową, nie tylko historyczną. Gdy ktoś bierze się za coś dobrego — buduje wspólnotę, rodzinę, dzieło — niemal natychmiast pojawia się opozycja. To nie jest oznaka, że robi źle. Raczej nadzwyczajne byłoby, gdyby wrogowie się nie pojawili, niż gdyby się pojawili.

Odpowiedź Nehemiasza jest dwojaka i wykład bardzo ją sobie ceni: modlitwa i działanie naraz. W jednej ręce kielnia, w drugiej miecz — budują, a zarazem są gotowi do obrony.🟢 Nie tylko zwracają się do Boga z żalami; jednocześnie biorą się do roboty i robią swoje. To dopełnienie: zawierzenie i konkretna praca.

✦ ✦ ✦

Tu wykład robi cenną dygresję — i jest to argument za historyczną wartością tych ksiąg. Obok cylindra Cyrusa i perskich dekretów mamy bowiem papirusy z Elefantyny, datowane na V wiek przed naszą erą.🟢 Elefantyna to wyspa w górnym biegu Nilu, daleko na południu, gdzie żyła żydowska kolonia wojskowo-cywilna z czasów mniej więcej tych, o których mówimy.🟢 Wspólnota ta zbudowała sobie własną — w pewnym sensie konkurencyjną wobec jerozolimskiej — świątynię, za zgodą władców perskich; w diasporze podchodzono luźniej do zasady jedynej świątyni, a do Jerozolimy było po prostu zbyt daleko.🟡

I rzecz najciekawsza: w papirusach z Elefantyny pojawiają się te same imiona i funkcje, co w księdze Nehemiasza. Czytamy tam o Sanballacie jako namiestniku Samarii oraz o Tobiaszu związanym z Ammonem — dokładnie postaci, które w Biblii są przeciwnikami odbudowy.🟢 Powtarza się jeszcze kilka innych imion ze spisów ksiąg Ezdrasza i Nehemiasza. To zewnętrzne, niezależne źródło, które potwierdza, że nie mamy do czynienia z czystą legendą.

✦ ✦ ✦

Trzeci rozdział księgi to długa lista budowniczych — i właśnie ta lista najwięcej mówi. Na czele pracujących fizycznie stają arcykapłan i kapłani: nie boją się pobrudzić rąk, sami odbudowują Bramę Owczą.🟢 Tymczasem — czytamy wprost — niektórzy dostojnicy „nie ugięli swych karków do pracy"; uznali się za zbyt godnych.🟢 Kontrast jest celowy: za przywódcami, którzy najpierw sami biorą się do roboty, ludzie idą; za tymi, którzy bronią swojej godności, nie idzie nikt.

Lista wymienia rodziny, rody i rzemieślników — każdy odbudowywał swój odcinek muru.🟢 Wykład czyta to jako obraz wspólnoty, w której nikt nie musi odpowiadać za wszystko, lecz każdy ma swoje „poletko", swój mały fragment do naprawy. I właśnie dlatego dzieło ruszyło. Tekst wymienia też bramy Jerozolimy — Owczą, Rybną, Starą, nad Doliną, Śmietniska, Źródlaną, Wodną, Końską, Wschodnią — prowadząc czytelnika dookoła miasta.🟡 Część z nich da się dziś próbować umiejscowić (Brama Owcza w pobliżu sadzawki owczej, Źródlana koło Siloe, Wodna przy źródle Gichon), ale to wciąż próby rekonstrukcji, nie pewnik.🟡

✦ ✦ ✦

A potem okazuje się, że wrogowie są nie tylko na zewnątrz. Piąty rozdział mówi o napięciu wewnątrz samej wspólnoty: panowała bieda, biedniejsi Żydzi musieli oddawać córki w niewolę i zadłużać się u bogatszych braci, by mieć co jeść.🟢 Nie było więc prosto „my dobrzy, oni źli" — problemy były i zewnętrzne, i wewnętrzne, i jedne i drugie wymagały naprawy.

Nehemiasz reaguje — wykład podkreśla — „po namyśle". Najpierw się zastanawia, a potem występuje przeciw możnym i zwierzchnikom, wzywając ich do darowania długów najuboższym.🟢 Wykładowca wyraźnie zaznacza: to nie jest reguła prawna na każdą sytuację — długi co do zasady zaciąga się po to, by je oddać. To rozwiązanie skrajnego momentu, gdy ludzie odbudowujący mury nie mają co do ust włożyć.🟡 Co więcej, Nehemiasz stawia siebie za wzór: ze swojego stołu karmił codziennie zwierzchników i przybyszów, nie korzystając z należnych mu świadczeń.🟢

Tu domyka się piękny obraz całej odbudowy. Zorobabel i Jozue odbudowali relację z Bogiem — ołtarz i świątynię. Nehemiasz odbudował część materialną — mury. A teraz odbudowuje się to trzecie: relacje między ludźmi, troskę o słabszych. Prawdziwa wspólnota to taka, w której ludzie troszczą się o siebie nawzajem — o wdowy, sieroty, ubogich. Solidarność jest znakiem, że Tora naprawdę żyje w sercach. ✦ ✦ ✦

Kiedy mury stanęły, przychodzi scena, którą wykład uważa za jedną z najważniejszych w całej księdze: publiczne czytanie Prawa. Lud sam domaga się, by Ezdrasz przyniósł księgę. Kapłan czyta ją z drewnianego podwyższenia — czegoś w rodzaju ambony — od rana aż do południa, pół dnia, a przy nim stoją lewici.🟢 Gdy otwiera księgę, cały lud powstaje — gest szacunku dla słowa. Ezdrasz najpierw błogosławi Boga, a lud odpowiada „Amen, Amen", podnosząc ręce; słowa wyraźnie w nich rezonują.🟢

I tu rodzi się coś, co przetrwa wieki. Lewici „objaśniali ludowi Prawo, czytano dobitnie i z dodaniem objaśnienia, tak że lud rozumiał".🟢 Bibliści widzą w tym pierwszą formę tego, co później nazwie się targumem — żydowskim, objaśniającym przekładem Biblii.🟡 Część badaczy przypuszcza, że szło tu również o sprawę językową: niektórzy wracający z Babilonii znali już aramejski lepiej niż hebrajski, więc tekst hebrajski trzeba było objaśniać.🟡 Do dziś ortodoksyjny judaizm uważa, że Tora istnieje właściwie tylko w „języku świętym", hebrajskim, a każde inne tłumaczenie jest już interpretacją.🟡 Sednem jest jednak troska o zrozumienie — by ludzie pojmowali to, co czytają.

Wykład zestawia tę scenę z reformą króla Jozjasza z około 622 roku, gdy w świątyni znaleziono zwój Prawa — wówczas sensacją było samo istnienie tekstu, bo Pięcioksiąg nie był jeszcze zredagowany w całości. Tu, po niewoli, jest odwrotnie: tekst już istnieje, jest zredagowany, a świętem staje się jego czytanie. To pośrednio wspiera tezę, że główna redakcja Pism dokonywała się w Babilonii i po powrocie z niej. ✦ ✦ ✦

Reakcja ludu jest poruszająca: zaczynają płakać, bo słowo odsłania prawdę o ich życiu. Ale Nehemiasz mówi: „Idźcie, spożywajcie potrawy świąteczne i pijcie słodkie napoje — to nie jest czas na płacz, lecz na święto".🟢 Gdy wreszcie odbudowano mury i wspólnotę, przywrócono kult i Boży porządek — pierwsze ma być nie żałowanie, lecz radość.

I tak odżywa Święto Namiotów — hebrajskie Sukot. W Prawie znaleziono przepis, by w siódmym miesiącu Izraelici mieszkali w szałasach; ludzie idą więc w góry po gałęzie i budują namioty.🟢 To święto obchodzone do dziś — Żydzi stawiają szałasy na balkonach i ulicach.🟢 Wykład zauważa rzecz subtelną: tekst mówi, że „Izraelici nie czynili tak od dni Jozuego, syna Nuna" — co może znaczyć, że święta były ustalone wcześniej, ale dopiero teraz krzepną formy ich obchodzenia, te, które znamy do dzisiaj.🟡 Po radości przychodzi dzień skruchy: lud gromadzi się w worach, przez ćwierć dnia czyta Prawo, przez kolejną ćwierć wyznaje grzechy — radość Tory i pokuta idą tu w parze.🟢

Dziewiąty rozdział przynosi jedną z najdłuższych modlitw w całej Biblii — wielki przegląd dziejów Izraela: od wyboru Abrahama i wyprowadzenia go z Ur, przez Egipt, Morze Czerwone i Synaj, aż po wejście do ziemi.🟢 To modlitwa wspominająca, „komemoratywna" — ludzkich odstępstw i Bożych darów — przypominająca historyczne psalmy, które chwalą Boga za jego czyny w dziejach narodu.🟢

✦ ✦ ✦

Tu wykład dorzuca tło, o którym łatwo zapomnieć: kto i kiedy spisuje te księgi. Redaktor, który ostatecznie nadaje im kształt, żyje już później — w czasach, gdy Persja upadła pod ciosami Aleksandra Wielkiego (bitwa pod Issos).🟢 Wykładowca dorzuca opinię historyków, że dobrze zorganizowane imperium perskie mogłoby trwać jeszcze długo, gdyby nie potęga, wyszkolenie i strategia Aleksandra — kształconego niegdyś przez Arystotelesa.🟡 Redaktor pisze więc w czasach III i IV wieku przed naszą erą, w okresie względnego spokoju epoki Aleksandra i Ptolemeuszy; dopiero panowanie Seleucydów w II wieku przyniesie prześladowania.🟡 To człowiek piszący w dobrych czasach, spoglądający wstecz na trudną odbudowę.

✦ ✦ ✦

Dziesiąty rozdział jest jakby podsumowaniem całej reformy: odnowienie przymierza. Nie wystarczy zadeklarować „wierzymy" — spisuje się umowę, dokument opieczętowany przez książąt, lewitów i kapłanów.🟢 Wszystko, co dokonało się pod wpływem sześciu wielkich odnowicieli — Zorobabela, arcykapłana Jozuego, proroków Aggeusza i Zachariasza oraz Ezdrasza i Nehemiasza — zostaje spięte tym kontraktem o wierności Prawu.🟢

I tu wykład mówi rzecz uczciwą wobec czytelnika. Po ludzku chcielibyśmy, żeby księga skończyła się tu — happy endem: przymierze odnowione, sytuacja naprawiona, jest lepiej. A jednak ku końcowi problemy wracają.🟡 Łamany jest szabat — obcokrajowcy przychodzą handlować, więc Nehemiasz każe zamykać bramy Jerozolimy na czas szabatu.🟢 To pokazuje, do czego służyły mury: chroniły wartość, a wartością był tu szabat — dzień, w którym wspomina się Boga Stwórcę i Boga wyzwoliciela.🟢

Wykład podkreśla wagę szabatu dla Izraela. To nie Pascha ani Święto Namiotów są nazywane „świętem świąt", lecz właśnie szabat — fundament tożsamości i wiary, wpisany w samo stworzenie i w pamięć wyjścia z Egiptu. Inne święta niejako wyrastają z tego jednego dnia.

Pojawia się też dawny kłopot ze świątynią: kapłan Eliaszib urządził w komnacie świątynnej obszerną kwaterę dla swojego znajomego — a działo się to, gdy Nehemiasza nie było w kraju, bo wrócił z relacją do króla Artakserksesa.🟢 Po powrocie reformator reaguje gwałtownie. Wykład porównuje to do sytuacji Mojżesza schodzącego z Synaju do ludu, który pod jego nieobecność wrócił do złotego cielca: ledwie przywódca odchodzi, a reforma jeszcze nieumocniona — problemy wybuchają na nowo.🟡

Na koniec — drobny, lecz wymowny szczegół. W rozdziałach o daninach na pierwszym miejscu wśród obdarowanych wymienieni są nie lewici jako ogół, lecz śpiewacy i odźwierni.🟡 Wykładowca czyta to jako ślad, że wśród redaktorów księgi byli prawdopodobnie sami lewici, a zwłaszcza śpiewacy — bo lewici, pozbawieni własnej ziemi, poświęcali się służbie w świątyni i utrzymywała ich cała wspólnota. Troska o nich to część tej samej, materialnej odbudowy.🟡

✦ ✦ ✦

Cała ta historia układa się w jedną sekwencję, którą wykład streszcza na końcu. Najpierw odbuduj relację z Bogiem — od tego się zaczyna; ołtarz i świątynia są jej znakiem. Potem stwórz bezpieczne warunki dla wspólnoty — odbuduj mury wokół wartości. Dalej zadbaj o solidarność — o najsłabszych, o ubogich. I wreszcie bądź odpowiedzialny za trwanie wspólnoty — strzeż szabatu, utrzymuj tych, którzy jej służą.🟡 A że księga nie kończy się happy endem, lecz powrotem trudności? To, jak mówi wykładowca, najlepiej oddaje życie: odnowa nie jest jednorazowym aktem, lecz nieustannym zmaganiem. Mury można odbudować w pięćdziesiąt dwa dni. Wartości, których strzegą — trzeba bronić codziennie.

Mury buduje się nie dla murów — buduje się je, żeby chronić to, co najważniejsze. A tego trzeba pilnować zawsze od nowa.
← wszystkie odcinki cyklu „Biblia: konteksty”

PrzypisySkąd to wiemy

  1. Księga Nehemiasza 1–13 — misja Nehemiasza, podczaszego Artakserksesa; obejście murów nocą, odbudowa bram, opozycja Sanballata, Tobiasza i Geszema, darowanie długów, czytanie Prawa, Święto Namiotów, odnowienie przymierza, kwestia szabatu — tekst biblijny (Ne)
  2. Księga Ezdrasza — powrót Zorobabela i Jozuego, odbudowa ołtarza i drugiej świątyni (poświęcona 515 p.n.e.), reforma Ezdrasza; wspólne tło ksiąg Ezdrasza–Nehemiasza — Wikipedia: Księga Ezdrasza
  3. Nehemiasz 8 — publiczne czytanie Prawa przez Ezdrasza, czytanie „z objaśnieniem, tak że lud rozumiał"; uznawane za zalążek praktyki targumu (objaśniającego przekładu na aramejski) — Wikipedia: Targum
  4. Sukot (Święto Namiotów / Szałasów) — siedmiodniowe święto z nakazem mieszkania w szałasach (por. Kpł 23; Ne 8) — Wikipedia: Sukot
  5. Papirusy z Elefantyny (V w. p.n.e.) — archiwum żydowskiej kolonii nad Nilem, z własną świątynią; wzmianki m.in. o Sanballacie (Samaria) i rodzie Tobiadów (Ammon), zbieżne z postaciami z księgi Nehemiasza — Wikipedia: Papirusy z Elefantyny
  6. Artakserkses I — król perski, za którego panowania (ok. 445 p.n.e., rok 20) działa Nehemiasz; rola podczaszego jako zaufanego urzędnika dworu — Wikipedia: Artakserkses I
  7. Konfederacja przeciwników odbudowy — Sanballat Choronita, Tobiasz Ammonita, Geszem Arab (Ne 2,19; 4; 6) — Wikipedia: Sanballat
  8. Reforma Jozjasza (ok. 622 p.n.e.) — odnalezienie zwoju Prawa w świątyni i publiczne odczytanie; kontekst hipotezy o redakcji Pism w okresie wygnania i po nim (szkoła deuteronomistyczna) — Wikipedia: Jozjasz
  9. Upadek imperium perskiego pod ciosami Aleksandra Wielkiego (bitwa pod Issos, 333 p.n.e.) — tło czasowe ostatecznej redakcji ksiąg — Wikipedia: Bitwa pod Issos
  10. Szabat — fundamentalne święto Izraela, pamiątka stworzenia i wyjścia z Egiptu (Wj 20,8–11; Pwt 5,12–15) — Wikipedia: Szabat