Jest pewien szczególny sposób czytania własnej historii — kiedy nie chodzi już o to, żeby zapisać, jak było, lecz żeby wydobyć z przeszłości to, co buduje. Tak właśnie pisana jest Druga Księga Kronik. Jej autor — bibliści nazywają go po prostu Kronikarzem — patrzy na dzieje królów z dystansu wieków, najpewniej z IV albo III stulecia przed naszą erą, gdy świątynia już dawno stała na nowo, a Izrael nie był królestwem, lecz prowincją.1🟡 Pierwsza Księga Kronik to były głównie genealogie i dzieje Dawida; druga to historia Salomona i królestwa Judy.🟢 Pierwsze dziewięć rozdziałów należy w całości do jednego człowieka — do tego, który zbudował dom dla Boga.
Zaczyna się klasycznie, niemal słowo w słowo jak w Księgach Królewskich: Salomon, już król, udaje się do Gibeonu i prosi Boga o mądrość.2🟢 Ale Kronikarz dorzuca własną uwagę, drobny łącznik, który zdradza całą jego teologię: w Gibeonie „był namiot spotkania sporządzony przez Mojżesza".2🟢 Przywołuje Mojżesza, by pokazać ciągłość — świątynia, która ma stanąć, nie pojawia się znikąd. Wyrasta z namiotu sprzed wieków. Pierwszym aktem panowania nie jest „mam od Ciebie, Boże", lecz „oddaję Tobie". Salomon zaczyna od złożenia ofiary — a dla Kronikarza, patrzącego okiem kapłana, to nie szczegół, lecz program: władza zaczyna się od relacji z Bogiem.🟡
✦ ✦ ✦Do budowy świątyni Salomon zaprasza tego samego sojusznika, którego znamy z Ksiąg Królewskich — Hirama, króla Tyru.3🟢 I tu wykład robi dygresję, której szkoda nie przytoczyć. Izraelici byli ludem prostych zawodów — pasterzami, rolnikami, sadownikami. Wielką architekturę, konstrukcje na miarę świątyni, trzeba było sprowadzić zza granicy. Dawid, a po nim Salomon, sięgają po Fenicjan.🟢
Fenicjanie to lud północy, miast nadmorskich — Tyru, Sydonu, Byblos.4🟢 Nie mylić z Filistynami, zaciekłymi wrogami Izraela z południa. Fenicjanie byli żeglarzami i kupcami: zakładali kolonie w Afryce i nad całym Morzem Śródziemnym, przywozili złoto z dalekich krain.🟢 To z handlu zrodziły się ich wynalazki. Aby handlować z Egiptem, Cyprem, Kartaginą, musieli wymyślić coś lepszego niż barter — i tak narodziła się wymiana za srebro, zalążek pieniądza. Fenicjanom przypisuje się też pismo, które Izraelici przejęli do spisania najstarszych części Biblii. To tak zwane pismo paleohebrajskie; dopiero po niewoli babilońskiej ustąpiło ono pismu kwadratowemu, które dziś znamy jako hebrajskie.4🟡
Salomon umawia się z Hiramem na dwie rzeczy: na rzemieślników i na cedry libańskie — twarde, szlachetne drewno. W zamian Izrael dostarcza żywność.3🟢 Ciekawa jest perspektywa Kronikarza: głównym mistrzem przysłanym przez fenickiego króla jest Huram-Abi, którego matka była Izraelitką.3🟢 Świątynię buduje więc nie obcy, lecz ktoś o hebrajskich korzeniach — być może zabieg literacki, by podkreślić, że dom Boży jest dziełem własnego ludu.🟡 A jednocześnie sam fakt współpracy mówi wiele: Fenicjanie byli poganami, ale nie wrogami. Dawid zawarł z Hiramem przymierze, Salomon je kontynuuje.🟢
✦ ✦ ✦Sama architektura świątyni też nie była oryginalna — i to jest, na swój sposób, piękne. Podłużna budowla z wejściem na węższym boku, w której im głębiej się wchodzi, tym bliżej miejsca najświętszego, ukrytego na końcu — to typ świątyni fenickiej, tak zwana budowla podłużna.5🟡 Rzemieślnicy z Tyru przynieśli swoją sztukę i tak ją zbudowali. Izrael czerpał z mądrości otaczających go ludów, i Biblia tego nie ukrywa. Już Mojżesz w Księdze Wyjścia, mając tyle objawień od Boga, słucha rady swojego teścia Jetra — pogańskiego kapłana — i ustanawia sędziów.6 Skoro ktoś wypracował dobrą mądrość, czemu z niej nie skorzystać?🟡
Trzeci rozdział wiąże wzgórze świątynne z górą Moria.7🟢 Tekst mówi: „Salomon zaczął budować dom Pański w Jerozolimie, na górze Moria, którą wskazano jego ojcu Dawidowi".🟢 Gdzie ta góra leżała naprawdę — nie wiemy.🔴 Ale Kronikarz dokonuje symbolicznego scalenia: świątynia nie staje w dowolnym miejscu, lecz w punkcie odwiecznym.🟡 Część tradycji żydowskiej zwiąże to miejsce z ofiarą Abrahama, część z samym początkiem stworzenia, jako pierwszy ląd wyłaniający się z wód.🟡 Podobnie myśleli Mezopotamczycy o swoich świątyniach na „prastarej górze". To idea, że dom Boży zostaje wpisany w duchową strukturę świata — w jego środek.
✦ ✦ ✦Z czego składała się ta świątynia? Z trzech pomieszczeń, ułożonych w skali narastającej świętości.5🟢 Najpierw przedsionek — najmniejszy. Potem miejsce święte — największe, najbogatsze, ze srebrem i złotem. Wreszcie, najdalej od wejścia, miejsce najświętsze, po hebrajsku kodesz ha-kodaszim — święte świętych, gdzie spoczęła Arka Przymierza.🟢
W miejscu świętym stały trzy najważniejsze sprzęty.5🟢 Po jednej stronie menora, świecznik ozdobiony kwiatami migdałowca — symbol światła i zarazem drzewa rajskiego.🟡 Po drugiej stoły z chlebami pokładnymi: dwanaście bochenków, po jednym na każde z pokoleń Izraela, składanych jako ofiara niekrwawa.🟢 To bardzo żydowskie rozumienie ofiary: oddaję Tobie, Boże, to, co od Ciebie mam. Chleb codzienny mam od Ciebie — więc oddaję Ci chleb. Nie ofiarujemy tylko baranka; ofiarujemy całe życie.
Pośrodku stał ołtarz kadzielny — niewielka kolumna, na której składano kadzidło.🟢 Był obrazem modlitwy: tego, co materialne, co w postaci dymu wznosi się ku górze. Tak nasze modlitwy mają się wznosić do Boga.🟡 Między miejscem świętym a najświętszym wisiała zasłona, hebr. parochet, oddzielająca sferę ziemską od Bożej.5🟢 Za nią wolno było wejść tylko raz w roku, w Dzień Pojednania (Jom Kippur), i tylko arcykapłanowi, by pokropić krwią ofiary.🟢 Tu trzeba uczciwie sprostować częste nieporozumienie: obecność Boga nie była zamknięta w Arce. Arka stanowiła raczej podnóżek czy symboliczny tron — znak niewidzialnej, niewyrażalnej obecności, nie jej „pojemnik".🟡
Na zewnątrz świątyni, przed przedsionkiem, stały dwie zagadkowe kolumny — Jakin i Boaz — a dalej wielki ołtarz całopalenia.5🟢 To on, obok Arki, uchodził za najświętsze miejsce, bo na nim składano ofiary krwawe.🟢 Najważniejszym ich rodzajem była ofiara ola — całopalna, w której spalano wszystko prócz krwi: skórę, rogi, mięso.🟢 Oznaczała najwyższe oddanie: wszystko oddaję Bogu. Dla ubogiej społeczności zwierzę było ogromnym bogactwem — a tu szło w całości na ogień.🟡 Obok była ofiara wspólnotowa, szelamim — od słowa szalom, pokój.🟢 Budowała pokój podwójnie: między człowiekiem a Bogiem oraz między ludźmi, bo jej mięso spożywano potem wspólnie — z rodziną, krewnymi, znajomymi.🟡 A na dziedzińcu stało jeszcze „morze" — wielka kadź z brązu pełna wody, służąca rytualnemu obmyciu.5🟢
✦ ✦ ✦A teraz scena, którą Kronikarz — z zawodu Lewita, miłośnik świątynnego śpiewu — kreśli z widocznym upodobaniem. Arkę wnoszą do gotowej świątyni. I wtedy wybucha muzyka.8🟢
Tekst podkreśla jedność: „jakby jeden był słychać głos wysławiający majestat Pana".8🟢 I właśnie w tym momencie wspólnego śpiewu Bóg zstępuje i przyjmuje ludzkimi rękami uczynioną budowlę za miejsce swego zamieszkania.🟢 To piękna scena dla wszystkich, którzy cenią modlitwę wspólnotową — śpiewaną, głośną, jednym głosem. Kronikarz mówi: Bóg sprawia, że jedność tej modlitwy staje się miejscem Jego realnej obecności.🟡 Tę obecność Biblia nazwie kewod JHWH — chwałą Pana, greckie doxa, łacińskie gloria Dei: niemal namacalny znak, że Bóg się objawia.9🟡 Później judaizm użyje na to słowa Szekina, od czasownika „mieszkać".🟡
✦ ✦ ✦Po poświęceniu pada wielka modlitwa Salomona, którą Kronikarz czerpie pełnymi garściami z Ksiąg Królewskich.10🟢 Dwa jej akcenty są szczególnie ważne. Pierwszy to obietnica dana Dawidowi: „nie będzie ci odjęty potomek na tronie Izraela" — modlitwa z wyraźnym rysem mesjańskim, oczekiwaniem przyszłego króla.10🟡 Drugi to wielkie pytanie:
To napięcie jest tu celowe. Z jednej strony szczególne wybranie Jerozolimy; z drugiej świadomość, że Boga nie da się zamknąć w jednym budynku.🟢 W świątyni mieszka imię Boga — hebr. szem JHWH — a samo imię w judaizmie utożsamia się z obecnością. Lecz Bóg „wysłuchuje z miejsca swego przebywania, z niebios".10🟢 Bóg jest wszędzie — a tu obecny w sposób szczególny dla swojego ludu.🟡 Co więcej — i to godne podkreślenia — modlitwa wprost obejmuje cudzoziemca:
Teologię Starego Testamentu traktujemy czasem jako wyłącznie ekskluzywną — Izrael wybrany, reszta odrzucona. A tu, jak w Księdze Jonasza, mamy otwarcie: także poganin, który przyjdzie się modlić, otrzyma łaskę.🟢
✦ ✦ ✦Jest jeszcze rzecz, która rzuca się w oczy każdemu, kto zna Księgi Królewskie. Tam Salomon na starość ulega wpływowi licznych pogańskich żon, buduje ołtarze obcym bogom, grzeszy.11🟢 U Kronikarza — nic z tego. Salomon jest tu królem niemal bez wad.🟢 Czy to cenzura? Raczej nie. Kronikarz zakłada u czytelnika znajomość tych dziejów — same jego cytaty to zdradzają. On nie ukrywa: on wybiera. Sięga po przeszłość, by pokazać budujące przykłady, te elementy z życia przodków, które warto naśladować. Salomon ma być zapamiętany jako ten, który zbudował świątynię.🟡
✦ ✦ ✦Po śmierci Salomona przychodzi pęknięcie. Już w dziesiątym rozdziale jedno królestwo rozpada się na dwie części.12🟢 Przyczyna jest bardzo materialna: podatki. Salomon obciążył lud nie tylko daninami, lecz i pracami przymusowymi przy świątyni. Jego syn Roboam, posłuchawszy młodych doradców zamiast starszych, zapowiada: „mój ojciec nałożył na was jarzmo ciężkie — ja je powiększę".12🟢 Północne pokolenia odpowiadają: „każdy do swego namiotu, Izraelu" — i odchodzą.🟢 Dobrze jest słuchać młodych — ale tu starsi doradzali mądrzej. Lekcja prosta: kto chce zjednać sobie lud, ulży mu, a nie dokłada.
Tu Kronikarz dokonuje znamiennego wyboru. Królestwu północnemu — tak szeroko opisanemu w Księgach Królewskich — poświęca jedno zdanie: „Izrael odpadł od rodu Dawida aż po dzień dzisiejszy".12🟢 Od tej pory śledzi już niemal wyłącznie południe — Judę ze stolicą w Jerozolimie, gdzie stoi świątynia. Bo to ono jest mu bliskie.🟡 I od tego momentu zmienia ton: królów następnych pokazuje już realistycznie, z ich odstępstwami i upadkami.🟢
✦ ✦ ✦Pierwsze odstępstwo dotyka samego Roboama. W dwunastym rozdziale — w opowiadaniu, którego nie ma w Księgach Królewskich — Kronikarz tłumaczy najazd egipski przez pryzmat winy.13🟢 Bóg mówi: „wy Mnie opuściliście — i Ja was opuszczam, oddając w ręce Sziszaka".13🟢 Sziszak to Szeszonk I, faraon z X wieku, który około 925 roku ruszył z kampanią na te tereny i je złupił — a chwałę z tego uwiecznił na ścianie świątyni Amona w Karnaku, gdzie wymienił zdobyte miasta.14🟢 To dotknięcie historii — i jednocześnie jej prorocka interpretacja. Gdy obce państwo najeżdża i pustoszy, Izrael odczytuje to jako upomnienie: coś po naszej stronie poszło nie tak. Tę samą logikę stosują Księgi Królewskie.🟡
Dzieje, które teraz śledzimy, to losy dynastii dawidowej — domu Dawida.🟢 I tu warto wspomnieć jeden z najsłynniejszych zabytków archeologii biblijnej: stelę z Tel Dan z formułą bejt Dawid, „dom Dawida".15🟢 Wróg chwali się na niej zwycięstwem nad tym domem — czyli nad dynastią. To pozabiblijne świadectwo nie tylko o samym Dawidzie, lecz o trwałości jego rodu.🟡
✦ ✦ ✦Wśród królów Judy Kronikarz wyróżnia kilka postaci — i robi to po swojemu. Jozafat dostaje tu więcej miejsca niż w Księgach Królewskich, bo „nie szukał Baalów, lecz szukał Boga swoich ojców".16🟢 A „szukanie Boga" to u Kronikarza najwyższa pochwała. Jozafat ustanawia coś nowego:
To pierwszy historyczny moment, gdy lewici pełnią rolę nauczycieli, a ich narzędziem jest słowo — księga, którą biorą do ręki i niosą do ludzi.🟡 Tu zaczyna się coś, co po jakichś dwustu pięćdziesięciu latach rozpoznamy w Nowym Testamencie — wędrowni „uczeni w Piśmie", wyjaśniający Torę po miastach i wsiach. Jezus, sam nauczyciel Prawa, będzie z nimi polemizował, ale i wpisze się w tę samą tradycję.🟡
Nie wszystko jednak Jozafatowi wyszło. Próba sojuszu z północnym Achabem — i jego żoną Izebel, fenicką księżniczką i wprost czcicielką Baala — okazała się fatalna.16🟢 Za to dwudziesty rozdział pokazuje siłę modlitwy. Wobec nadciągających wrogów Jozafat ogłasza post i woła:
W czasach Kronikarza Izrael do żadnego boju już nie stawał. Ta scena jest więc myślą teologiczną: bywają w życiu sprawy tak trudne jak wielkie armie, wobec których jesteśmy bezsilni — a wtedy najpierw zwraca się oczy ku Bogu.🟡
✦ ✦ ✦Dalej pojawiają się postacie, które zdradzają, jak żywe były pewne tradycje w czasach Kronikarza. Do króla Jorama przychodzi list od proroka Eliasza — choć Eliasz, jak wiemy z Ksiąg Królewskich, miał zostać wzięty do nieba pokolenie wcześniej.17🟢 Nie wiemy, skąd ten list — to obraz Bożej interwencji. Ale zdradza on coś ważnego: w III wieku rodzi się już tradycja oczekiwania na powrót Eliasza. W czasach Jezusa będzie ona jeszcze mocniejsza — niektórzy uznają za powracającego Eliasza Jana Chrzciciela.🟡
Jest też dramatyczny epizod z królową Atalią, która po śmierci syna wymordowała własne wnuki, by przejąć władzę.18🟢 Ocalał jeden — mały Joasz, ukryty przez kapłana Jojadę i po latach obwołany królem.🟢 To ulubiony motyw Kronikarza: cudownie uratowane dziecko, wychowane przez kapłanów, które staje się kimś szczególnym w dziejach zbawienia — jak niegdyś Mojżesz.🟡 Z czasów Joasza pochodzi też postać proroka Zachariasza, ukamienowanego na dziedzińcu świątyni z rozkazu króla.19🟢 Do tej właśnie sceny — „między ołtarzem a przybytkiem" — najpewniej nawiązuje Jezus, gdy w Ewangelii upomina swoich słuchaczy.20🟡
✦ ✦ ✦Najjaśniejszą postacią jest Ezechiasz — wielki reformator, do którego odnosiło się proroctwo Izajasza.21🟢 Zaczyna od oczyszczenia świątyni z obcych kultów.🟢 Bo trzeba sobie uświadomić rzecz niewyobrażalną: na wzgórzu świątynnym, obok Salomonowego domu Bożego, pojawiły się przedmioty kultu innych bóstw.🟢 Największym rywalem Boga Izraela był kananejski Baal — bóg burzy, deszczu i urodzaju; samo słowo znaczy „pan". Skoro odpowiadał za to, co dla rolniczego ludu najważniejsze, Izraelici raz po raz ulegali pokusie: „może nie zaszkodzi, jeśli i jemu złożymy ofiarę". Jego towarzyszką była Aszera — czczona pod postacią drewnianych słupów i świętych gajów, które prorocy każą wycinać.22🟢
I tu wykład stawia uczciwe zastrzeżenie. Nie należy zakładać, że Izraelici „mieli już wszystko objawione" i grzeszyli wbrew oczywistości.🟡 Droga do monoteizmu — przekonania, że Bóg jest jeden, a inne bóstwa nie istnieją — trwała stulecia: wiodła od politeizmu przez henoteizm i monolatrię (czczenie jednego Boga przy uznaniu, że inni „gdzieś są").🟡 Pełny, jednoznaczny monoteizm krystalizuje się dopiero gdzieś w okolicach niewoli babilońskiej.🟡
Najważniejszy akt Ezechiasza to jednak nowa Pascha.21🟢 Pascha była pradawnym świętem rodzinnym, obchodzonym w domach, gdzie ojciec pełnił rolę kapłana.🟢 Ezechiasz wprowadza ją na nowy poziom: baranki zabija się odtąd w świątyni w Jerozolimie, a zaproszenie król wysyła „po całej ziemi Izraela i Judy".21🟢 To próba scalenia narodu. Wspólnota staje się wspólnotą wspólnot: wszyscy zabijają baranki na jednym wzgórzu — jesteśmy jedną rodziną — po czym mięso spożywają w gronie rodzinnym. Hebrajskie słowo bliskie „narodowi" niesie konotację „rodzenia": wielka wspólnota zasadza się na najmniejszych. Bez małych wspólnot rodzinnych nie zbuduje się dużej.🟡
✦ ✦ ✦Za Ezechiasza przychodzi też próba potęgi. Asyria niszczy królestwo północne — Samaria pada w 722 roku — i staje u bram Jerozolimy.23🟢 A jednak Juda ocalała. Autorzy biblijni widzą w tym Bożą interwencję.🟢 Kronikarz podkreśla zasługi Ezechiasza: umocnił mury i wprowadził wodę do miasta słynnym tunelem, dzięki czemu Jerozolima mogła się długo bronić, a oblegający tracili dostęp do wody.24🟢 Mówi też o aniele, który poraził najlepszych wojowników wroga.23🟡
Co ciekawe, Kronikarz jest tu ostrożniejszy niż Księgi Królewskie. Te ostatnie mówią o wielkiej liczbie poległych; Kronikarz wspomina tylko „dowódców i wojowników".23🟡 Historycy proponują różne wyjaśnienia: zaraza w obozie Sennacheryba albo to, że asyryjski król musiał ściągnąć siły z powodu buntów w innej części imperium.🟡 Patrząc oczami wiary, jedno nie wyklucza drugiego: zdarzenia mają swój ludzki bieg, a zarazem są odczytywane jako zrządzenie Boże. Sennacheryb miał wszystkie argumenty, by zniszczyć Jerozolimę — a miasto ocalało.🟡
✦ ✦ ✦Po wielkim królu — jak to bywa — przychodzi Manasses, syn, którego Księgi Królewskie malują jako jednego z najgorszych władców, „przeprowadzającego synów przez ogień", czyli składającego dzieci w ofierze.25🟢 Ale Kronikarz dodaje coś, czego w Księgach Królewskich w ogóle nie ma: opowiadanie o nawróceniu Manassesa.25🟢 Jak to rozumieć?
To najpewniej próba wyjaśnienia, skąd tak długie, aż 55-letnie i w miarę spokojne panowanie tego króla.🟡 Tradycja o jego skrusze była szersza, niż się wydaje: w greckiej Septuagincie zachowała się osobna Modlitwa Manassesa — apokryf, który część Kościołów wschodnich włącza do Biblii.26🟡 Świadczy ona, że już wtedy istniała tradycja pokazująca Manassesa od pozytywnej strony.🟡
✦ ✦ ✦Druga wielka postać to Jozjasz. Już jako młodzieniec „zaczął szukać Boga swego praojca".27🟢 Oczyszcza kraj i świątynię — a przy okazji odnawiania świątyni następuje moment przełomowy: odnalezienie księgi Prawa.27🟢 Dawniej sądzono, że chodzi o cały Pięcioksiąg. Dziś bibliści raczej wskazują na zasadniczy korpus Księgi Powtórzonego Prawa — tak zwany kodeks deuteronomiczny, rozdziały 12–26 — bo właśnie na jego prawach (jedność kultu w Jerozolimie, usunięcie wyżyn) opiera się reforma Jozjasza.28🟡
Gdy Jozjasz po raz pierwszy słyszy tę księgę, rozdziera szaty.27🟢 To zdradza coś o całej epoce. Nie wolno wyobrażać sobie ówczesnego Izraela jak ludzi z gotową Biblią w jednej książce. Skoro król rozdziera szaty, dowiedziawszy się, jak wielka jest różnica między tym, co lud robi, a tym, co napisano — to znaczy, że jeszcze tego nie znał. To był lud bez gotowej księgi, albo dopiero z jej zaczątkiem; religia Izraela była wtedy przede wszystkim religią ofiary, ze świątynią w centrum. Dopiero tragedia niewoli babilońskiej zmusiła go do spisywania własnych tradycji.🟡
Reforma Jozjasza nie kończy się na oczyszczeniu. Często wydaje się nam, że odnowić wspólnotę to po prostu usunąć z niej zło. A Jozjasz robi krok drugi: opiera ją na słowie, zawiera przymierze, by przestrzegać przykazań „całym sercem i całą duszą".27🟢 Najpierw oczyść ze złego — ale potem skonfrontuj wspólnotę ze słowem. Inaczej nie ma reformy, jest tylko burzenie.🟡 Towarzyszy mu prorok Jeremiasz — tak jak Ezechiaszowi towarzyszył Izajasz.🟢 I znowu w centrum staje Pascha, jako święto wspominania.27🟢
Tu wykład dotyka istoty żydowskiego święta. Podczas sederu paschalnego Izrael nie mówi „Bóg wyzwolił ich", lecz „nas Bóg wyzwolił".🟢 To współuczestnictwo: w ten wieczór wierzymy, że razem z wychodzącymi z Egiptu my także wychodzimy. I to staje się modelem całych dziejów zbawienia: byliśmy w niewoli, nic nie zrobiliśmy — to Bóg nas szukał, znalazł, wyprowadził. Ten wzór powtórzy się przy Babilonie i w Nowym Testamencie: znalezieni w niewoli, przeprowadzeni przez śmierć do ziemi obiecanej. Pascha znaczy „przejście".🟡
A jednak Jozjasz ginie — i to nie w swojej wojnie. Kronikarz dodaje od siebie scenę, której nie ma w Księgach Królewskich: faraon Neko ostrzega króla, by nie mieszał się do walki, bo to nie jego sprawa.29🟢 Egipt maszerował wtedy z odsieczą dla słabnącej Asyrii przeciw rosnącej potędze — Babilonii Nabuchodonozora.🟢 Bóg może przemawiać przez różne usta — nawet przez pogańskiego władcę. Jozjasz nie posłuchał, stanął po złej stronie i poległ pod Megiddo. Cała Juda go opłakiwała; Jeremiasz ułożył nad nim tren — i wykonują go śpiewacy „po dziś dzień", mówi Kronikarz, który sam był świątynnym śpiewakiem.29🟢
✦ ✦ ✦Potem wszystko toczy się już ku upadkowi. Babilonia Nabuchodonozora pokonuje Asyrię i Egipt; ostatni królowie Judy — wspomniani już tylko zdawkowo — stają się marionetkami.30🟢 Najpierw, w 598 roku, deportacja elit wraz z królem. Potem trzymiesięczne panowanie Jojakina, a po nim Sedecjasz, który prześladuje Jeremiasza i sprzymierza się z Egiptem.🟢 Babiloński król traci cierpliwość: w 586 roku burzy świątynię, ograbia miasto, deportuje ludność po raz drugi.30🟢 To koniec państwa, początek niewoli.
I tu Druga Księga Kronik robi rzecz zdumiewającą. Księgi Królewskie kończą się klęską i wygnaniem. A Kronikarz, mający dłuższą perspektywę, nie chce zostawić czytelnika w gruzach — bo to jest też koniec całej Biblii hebrajskiej.31🟡 Przeskakuje więc pół wieku niewoli i pisze:
To dekret Cyrusa II z około 539 roku. Persja, która zastąpiła Babilon, rządziła zupełnie inaczej — bez przesiedleń, z tolerancją dla podbitych ludów.🟢 Cyrus pozwolił wygnańcom wrócić, a nawet odbudować świątynie. Mamy na to pozabiblijne świadectwo — gliniany cylinder Cyrusa, dziś w British Museum, na którym król chwali się polityką powrotów i odbudowy.32🟢 Dla Izraela było to zrządzenie Boże; deutero-Izajasz nazwie nawet Cyrusa pomazańcem Pańskim — czyli mesjaszem.33🟢 Historycy są trzeźwi: to był po prostu sprawny styl zarządzania — „niech sobie chwalą swoich bogów i mają autonomię, byle płacili podatki i dawali wojsko". Tym samym torem pójdą później Aleksander Wielki i Rzym. A jednak Kronikarz odczytuje w tym otwartą bramę nadziei.🟡
✦ ✦ ✦I tym właśnie zdaniem — o pozwoleniu na powrót i odbudowę — kończy się Druga Księga Kronik, a w kanonie hebrajskim całe Pismo Święte.31🟡 Co ciekawe, ten sam dekret rozpoczyna Księgę Ezdrasza.34🟢 Dlatego wielu badaczy uważa, że Kronikarz odpowiada nie tylko za Księgi Kronik, lecz także za redakcję Ezdrasza–Nehemiasza: ta sama teologia, podobne genealogie, ten sam czas powstania, ten sam dekret jako spinający klamrą koniec jednej księgi i początek drugiej.34🟡
Tak oto księga, która zaczęła się od świątyni pełnej śpiewu, kończy się obietnicą jej odbudowy. Między tymi dwoma punktami mieści się cały dramat królów — wierności i zdrady, mądrości i głupoty, klęski i ocalenia. Bo to nie mury, granice ani państwa najtrwalej trzymają lud przy życiu. Trzyma go pamięć, śpiew i słowo — a kto opowiada własną historię tak, by się z niej uczyć, ten nie kończy w gruzach. Kończy nadzieją.