Zacznijmy od strachu. Apokalipsa kojarzy się z końcem świata, z plagami, z liczbą bestii, z trąbami zagłady — i właśnie dlatego wiele osób woli jej nie otwierać. Mają z nią kłopot pojedynczy chrześcijanie i mają z nią kłopot całe Kościoły. 🟢 mocne Sama jej obecność w kanonie Pisma nie była oczywista: nie wszędzie i nie od razu zaliczono ją do ksiąg natchnionych.1 Wykładowczyni, biblistka prowadząca nas po tej księdze, zaczyna jednak od czegoś innego niż lęk — od porządkowania trzech słów, które wszyscy mylą.
Bo najpierw trzeba odróżnić apokalipsę od apokaliptyki i jedno i drugie od eschatologii. Greckie apokalypto składa się z przyimka apo i czasownika kalypto — „zakrywać". Apokalypto znaczy więc „odkrywać".2 🟢 mocne Apokalipsa to gatunek literacki, który odkrywa mechanizmy rządzące światem — pokazuje, że to, co dzieje się w świecie duchowym, ma odzwierciedlenie w świecie materialnym. Eschatologia to co innego: z greckiego eschatos, „ostatni" — nauka o rzeczach ostatecznych. Te pojęcia bywają blisko siebie, lecz w Starym Testamencie są nawet opisy eschatologiczne pozbawione elementów apokaliptycznych. Apokaliptyka zaś to konwencja literatury żydowskiej, kształtująca się mniej więcej od II wieku przed naszą erą do II wieku po niej.3
✦ ✦ ✦Ta konwencja rządzi się swoimi prawami. Apokaliptyk najczęściej otrzymuje wizję — a wizji nie da się opisać inaczej niż obrazem, najczęściej obrazem symbolicznym. 🟢 mocne A symbol z natury wymyka się dosłowności. Stąd jedna z najważniejszych zasad lektury, którą wykładowczyni przywołuje za znanym polskim tłumaczem Biblii: gatunek, jakim jest apokalipsa, nie dopuszcza dosłowności — tymczasem większość ludzi chce ją czytać właśnie tak.4 Nie pyta się więc, „co dokładnie znaczy ten symbol", lecz „co ten symbol odkrywa na temat rzeczywistości, w której żyję". I dlatego ta sama apokalipsa dopuszcza wiele interpretacji naraz — wszystkie mogą być dobre, bo nie istnieje jedna obowiązująca.
Gatunek ten rodzi się w szczególnych warunkach — wtedy, gdy lud czuje się uciskany i nie może mówić o swojej sytuacji wprost. 🟢 mocne Najbardziej znaną apokalipsą Starego Testamentu jest Księga Daniela, a elementy apokaliptyczne ma już wcześniej Ezechiel.5 Daniel opowiada o czasach ucisku ze strony Seleucydów obrazami zaczerpniętymi z odległej Babilonii i Persji — mówi o przeszłości, by w istocie powiedzieć coś o teraźniejszości i wzbudzić nadzieję. Choć w środku bywa strasznie, na końcu zwycięża dobro — to stały rytm apokalipsy. Przesłanie jest jedno: choć teraz jest ciężko, Bóg pozostaje panem historii, wszystko jest pod jego kontrolą, a nawet zło, które dopuszcza, zostanie ostatecznie pokonane.
✦ ✦ ✦Żeby zrozumieć tę konkretną księgę, trzeba stanąć w Efezie. 🟢 mocne To jedno z największych miast starożytności — obok Rzymu, Aleksandrii, Antiochii, może Koryntu.6 Najpierw, w latach 50., działał tam apostoł Paweł, niemal trzy lata, a po nim Tymoteusz; powstała wspólnota chrześcijańska, ale z pogan, mówiąca po grecku. Później dołączyli judeochrześcijanie — Żydzi, którzy przyjęli Jezusa jako Mesjasza. Uciekli z Judei niszczonej przez Wespazjana, byli świadkami zburzenia świątyni przez Tytusa, schronili się — i w Efezie trafili na rządy Domicjana.7
I tu zaczyna się dramat. 🟡 sporne Dwaj rzymscy historycy — Swetoniusz i Kasjusz Dion — odnotowują, że Domicjan kazał nazywać się panem i bogiem oraz domagał się boskiej czci.8 W Efezie wzniesiono świątynię cesarzy flawiańskich — Wespazjana, Tytusa i Domicjana — z igrzyskami na ich cześć. Dla społeczności, która uciekła przed tymi właśnie cesarzami, oznaczało to świątynię prześladowców postawioną w sercu ich nowego schronienia. Wykładowczyni proponuje porównanie — z zastrzeżeniem, że jest kulawe, jak każde: to tak, jakby po drugiej wojnie światowej ktoś urządził igrzyska i wzniósł świątynię ku czci sprawcy w środku Warszawy. Apokalipsa jest w tym sensie krzykiem rozpaczy i pytaniem do Boga: dlaczego tak się dzieje?
Stąd datowanie. 🟡 sporne Większość już starożytnych egzegetów wskazuje czasy Domicjana — lata 90. — jako moment ostatecznej redakcji księgi; istnieją hipotezy wcześniejsze, sięgające czasów Nerona (lata 60.), oraz pośrednie.9 Poszczególne wizje mogły jednak powstawać w różnych okresach prześladowań — za Nerona, Wespazjana, Domicjana — bo apokaliptyk nie pisał najprawdopodobniej jednym ciągiem. Uczciwie trzeba dodać: dla samych Rzymian Wespazjan i Tytus byli świetnymi cesarzami, a Domicjan wprowadzał reformy porządkujące cesarstwo. Z perspektywy Żydów i judeochrześcijan ta trójca to jednak niszczyciele ich świata.
✦ ✦ ✦Kto napisał te wizje? Tytuł mówi: „Apokalipsa Jana". Ale który to Jan? 🟡 sporne Część ojców Kościoła — Ireneusz z Lyonu, Justyn, Klemens Aleksandryjski, Orygenes — wskazywała Jana Ewangelistę, utożsamianego niekiedy z umiłowanym uczniem.10 Badania nad samym tekstem raczej tego nie potwierdzają: styl, idee teologiczne i język Apokalipsy różnią się od Ewangelii Jana. Euzebiusz z Cezarei, historyk Kościoła z IV wieku, stawiał tezę, że autorem jest Jan Prezbiter — drugi Jan działający w Efezie, któremu przypisuje się Drugi i Trzeci List Jana.11
Wykładowczyni idzie jeszcze dalej i mówi o trzech postaciach. 🟡 sporne Byłby więc Jan Ewangelista (i jego dzieło — Ewangelia), Jan Prezbiter (Drugi i Trzeci List) oraz Jan z Patmos, Jan Apokaliptyk — autor i redaktor Apokalipsy, wywodzący się z tak zwanej szkoły janowej.12 Szkoła ta powstała w Efezie i — jak każda starożytna szkoła — powoływała się na wielką postać założyciela, by dodać sobie powagi; to było wówczas zupełnie naturalne. Argumenty są przede wszystkim językowe: autor Ewangelii Jana dba o poprawność gramatyczną i mieści ładunek teologiczny w pojedynczych słowach i frazach — „narodzić się na nowo", „woda żywa".13 Apokaliptyk umieszcza ten ładunek w całych obrazach — wielkich, batalistycznych, budzących mnóstwo skojarzeń ze Starym Testamentem.
Sam autor zresztą się ukrywa. 🟢 mocne Imię Jan pada cztery razy i nigdy nie towarzyszy mu tytuł „apostoł" ani określenie „umiłowany uczeń" — co byłoby dziwne, gdyby pisał uczeń Jezusa, bo chętnie powoływałby się na ten autorytet.14 Przedstawia się raczej jako współuczestnik ucisku swoich odbiorców. A imię Jan było wśród Żydów po prostu popularne.
✦ ✦ ✦Z tą księgą Kościół rzeczywiście miał i ma kłopot. 🟢 mocne W niektórych starożytnych zbiorach ksiąg jej nie ma; niektóre Kościoły unikają jej liturgicznego, publicznego czytania — na przykład Kościół prawosławny.15 Kłopot mieli z nią również reformatorzy: Luter, Kalwin — który napisał komentarze niemal do całej Biblii, lecz nie do Apokalipsy — oraz Zwingli, najbardziej wobec niej zdystansowany.16 W kodeksach bywa różnie: znajduje się w kodeksie synajskim i aleksandryjskim, nie ma jej w kodeksie watykańskim — choć tam brakuje też listów pasterskich, a Apokalipsa jest księgą ostatnią, więc mogły zaginąć po prostu końcowe karty.17 Euzebiusz w IV wieku przyznaje wprost, że nie wiadomo dokładnie, kto był autorem — i ta niepewność, wraz z trudnością tekstu, ważyła na recepcji księgi.
Sposród sposobów lektury wykładowczyni odrzuca dwa. 🟢 mocne Pierwszy to czytanie dosłowne — niemal rozbieranie tekstu na części i dopisywanie, „co to może być": kody kreskowe w sklepach, konkretne wydarzenia współczesne.18 Drugi to interpretacja historyzująca, widząca w obrazach zapis konkretnej historii Kościoła czy świata — jak w czasach reformacji, gdy „nierządnicę babilońską" utożsamiano z konkretną wspólnotą kościelną. 🟡 sporne Takiej interpretacji nie spotyka się już dziś w oficjalnym nauczaniu.19 Bliska jest jej natomiast lektura prezentystyczno-egzystencjalna — odnosząca tekst nie do dziejów, lecz do mojego życia tu i teraz — przy pełnej świadomości symboliki opartej na Starym Testamencie.
I jeszcze jedno porównanie — znów z zastrzeżeniem, że kuleje. 🟡 sporne Wykładowczyni przyjmuje sugestię, że Apokalipsa była dla pierwszych odbiorców czymś podobnym do tego, czym dla pokolenia powojennego stał się Folwark zwierzęcy Orwella: obraz totalitaryzmu, symbolika zwierzęca, odsłonięcie mechanizmów władzy — czytelny dla wtajemniczonych, nieczytelny dla cenzora.20
✦ ✦ ✦Sama księga otwiera się słowami: „Objawienie Jezusa Chrystusa, które dał mu Bóg, aby pokazać swoim sługom, co wkrótce musi się wydarzyć" (Ap 1,1).21 🟢 mocne Już te dwa pierwsze słowa są wskazówką lektury. „Objawienie Jezusa Chrystusa" — greckie Apokalypsis Iesou Christou — można rozumieć dwojako: jako tekst odkrywający Jezusa (rozumienie przedmiotowe) i jako tekst, w którym to Jezus sam coś odkrywa, jest podmiotem (rozumienie podmiotowe). Dalszy ciąg przekonuje, że oba sensy są w grze. A imię „Jan" pada — znów bez tytułu „apostoł".
Co ciekawe, księga ma dwa wstępy. 🟡 sporne Pierwszy jest typowo apokaliptyczny — taki sam znajdziemy w pozabiblijnych apokalipsach, jak Księga Henocha, Apokalipsa Barucha czy Mojżesza. Drugi, zaczynający się od „Łaska wam i pokój" (Ap 1,4), brzmi jak początek listu.22 🟢 mocne Bo Apokalipsa jest gatunkowo listem — kierowanym do siedmiu Kościołów Azji: Efezu, Smyrny, Pergamonu, Tiatyry, Sardes, Filadelfii i Laodycei, czyli do Efezu i okolic.23 Listowe zakończenie wraca w rozdziale 22 — więc cała środkowa część to wielki list wykorzystujący gatunek apokalipsy, ujęty w ramę: wstęp do księgi, wstęp do listu, listy do siedmiu Kościołów, a na końcu zamknięcie listu i zamknięcie księgi.
Te siedem krótkich listów to aktualizacja orędzia dla konkretnych wspólnot.23 Efez był wytrwały, ale porzucił pierwszą miłość; Smyrna trwa w ucisku i ubóstwie, lecz wierna; Pergamon ma wśród siebie zwolenników Balaama; Sardes słyszy twarde „nawróć się, jesteś martwy"; a Laodycea — najsłynniejsze: „nie bądź zimny ani gorący, bo cię wypluję". To obraz z miejscowej kuchni: w gorącym klimacie najgorzej smakuje letniość — napój ma być zimny, jedzenie gorące; letnie jest słabe. „Zimny" nie jest tu czymś złym, jak w naszych europejskich skojarzeniach.
Pada też wyrażenie „synagoga szatana" (Ap 2,9; 3,9). 🟢 mocne Greckie synagoge znaczy po prostu „zgromadzenie", niekoniecznie miejsce modlitwy Żydów — mogą to być poganie albo zwolennicy Domicjana.24 Wykładowczyni wprost przestrzega przed dosłownym przenoszeniem tego sformułowania na Żydów — tak właśnie czyniono w historii antysemityzmu, i było to nadużycie.
✦ ✦ ✦Po listach przychodzi obraz, który wykładowczyni nazywa kluczem hermeneutycznym całej księgi. 🟢 mocne Jan widzi siedem złotych świeczników, a pośród nich „kogoś podobnego do Syna Człowieczego" — z włosami białymi jak śnieg, oczami jak płomień, głosem jak szum wielkich wód, z mieczem obosiecznym wychodzącym z ust (Ap 1,12–16).25 Postać kładzie na nim rękę i mówi: „Nie bój się. Ja jestem pierwszy i ostatni i żyjący. Byłem umarły, a oto jestem żyjący na wieki wieków. Mam też klucze śmierci i krainy umarłych" (Ap 1,17–18).
To Jezus — rozpoznawalny po określeniu „Syn Człowieczy", odsyłającym do Daniela i do Ewangelii Mateusza, oraz po słowach o śmierci i zmartwychwstaniu.26 🟢 mocne I właśnie ten Chrystus — zmartwychwstały, panujący nad historią, mówiący „nie bój się" — jest matrycą, którą przykłada się do reszty księgi.27 Co więcej, ten obraz domyka kompozycyjną ramę: Chrystusowi z rozdziału 1 odpowiada zwycięski Chrystus z rozdziału 21, panujący nad nowym stworzeniem. A w środku — Jezus jako Pan historii i walka o panowanie nad światem.
Reguła lektury jest więc prosta. 🟢 mocne Każdą próbę interpretacji poszczególnych rozdziałów trzeba uzgadniać z tym kluczem: jeśli pasuje do Chrystusa panującego nad dziejami, który mówi „nie bój się" — jest dobra; jeśli nie pasuje, trzeba szukać dalej.27
✦ ✦ ✦Rozdział 4 wprowadza nas do sali tronowej. 🟢 mocne Na tronie ktoś zasiada, otaczają go dwadzieścia cztery trony ze starszymi i cztery istoty żywe — podobne do lwa, byka, człowieka i orła — wołające bez końca: „Święty, święty, święty" (Ap 4,2–8).28 Obrazy przychodzą z Izajasza (potrójne „święty") i z Ezechiela (istoty o różnych twarzach), choć nie są ich dosłownym cytatem.29 Pojawia się też symbolika liczb: cztery istoty odsyłają do świata stworzonego — czterech stron świata, czterech wiatrów, czterech żywiołów. Skoro całe stworzenie oddaje cześć Bogu, to jest zarazem odpowiedź na pytanie, komu cześć się należy: nie cesarzowi, lecz jedynemu Bogu.
Liczby grają tu dalej. 🟡 sporne Trzykrotne „święty" to trójka — symbol boskości; cztery — symbol stworzenia; razem dają siedem, pełnię.30 A dwudziestu czterech starszych? Najczęstsza interpretacja: dwunastu przedstawicieli pierwszego przymierza (dwanaście pokoleń Izraela) i dwunastu nowego (apostołowie) — obraz ciągłości między Izraelem a Kościołem. „Starszy" to nie tyle „starzec", ile reprezentant, przywódca — i to potwierdza, że redakcja Apokalipsy dzieje się w środowisku judeochrześcijańskim, które nie odcina się od swojego dziedzictwa.
✦ ✦ ✦W rozdziale 5 akcent przesuwa się ze stworzenia na historię. 🟢 mocne W prawej ręce siedzącego na tronie jest zwój zapisany z obu stron i zapieczętowany siedmioma pieczęciami; nikt nie jest godny go otworzyć — aż pojawia się Baranek „jakby złożony w ofierze", a jednak stojący, żywy (Ap 5,1–9).31 Zwój najczęściej interpretuje się jako dzieje świata; zapisany dwustronnie pokazuje, jak długie są to dzieje. Pieczęcie oznaczają przynależność i odsyłają też do rzymskiego obyczaju: testament cesarza pieczętowano, a uroczyście łamano przed Senatem — w zwoju kryje się więc opisanie woli Boga.32
Siedem pieczęci to pieczęć doskonała: by poznać treść, trzeba złamać wszystkie. 🟢 mocne To kolejna wskazówka — Apokalipsy nie da się czytać fragmentarycznie, trzeba ogarniać całość.33 Baranek — żyjący, choć zabity — to inna ilustracja tego samego, co powiedziano we wstępie: ten, który był umarły i który żyje. A pieśń przy tronie poszerza horyzont: Baranek nabył Bogu ludzi „z każdego plemienia, języka, ludu i narodu" i uczynił ich „królestwem i kapłanami" (Ap 5,9–10). 🟡 sporne Tu kryje się przewrotność apokaliptyka: pisze do wspólnoty pilnującej swojej wyjątkowości, a zarazem znosi ekskluzywizm — naród królewski i kapłański tworzą ludzie ze wszystkich narodów.34
✦ ✦ ✦Baranek otwiera pieczęcie — i zaczyna się to, co najbardziej przeraża. 🟢 mocne Czterej jeźdźcy, męczennicy pod ołtarzem, trzęsienie ziemi, czarne słońce, księżyc jak krew, spadające gwiazdy, a po szóstej pieczęci cisza w niebie i siedem aniołów z trąbami (Ap 6–8).35 Kompozycja jest tu szczególna — niektórzy nazywają ją „matrioszkową": sześć elementów, przerwa z hymnem ku czci Boga, dopiero potem siódmy — a z niego wyłania się kolejna siódemka. 🟡 sporne To dojrzała koncepcja teologiczna, bliska współczesnej teologii: Bóg nie jest sprawcą zła, lecz tym, który ze zła wyprowadza.36
Pomaga to dostrzec gramatyka. 🟢 mocne Apokalipsa wielokrotnie używa strony biernej zwanej passivum theologicum: „pozwolono zniszczyć", „dano władzę" — Bóg nie jest wymieniony jako sprawca, ale w domyśle to on dopuszcza, że dzieje się coś odczuwanego jako zło, choć go nie sprawia.37 I zawsze obok grozy stoi pociecha. Po liczbie „stu czterdziestu czterech tysięcy" opieczętowanych z Izraela (Ap 7,4) pojawia się „ogromny tłum, którego nikt nie mógł policzyć, ze wszystkich narodów" (Ap 7,9).
I tu kolejne ostrzeżenie przed dosłownością. 🟢 mocne Liczba 144 000 jest symboliczna: 12 razy 12 razy 1000.38 W optyce semickiej tysiąc nie oznacza dokładnie tysiąca — to wyraz „bardzo wielu", czegoś niepoliczalnego. Iloczyn daje po prostu nieprzeliczony tłum — co potwierdza sam tekst kilka wersów dalej, mówiąc o rzeszy, której nikt nie może zliczyć, pochodzącej „z wielkiego ucisku". Ci, którzy chcą widzieć w 144 000 konkretną liczbę zbawionych, pomijają dziewiąty werset tego samego rozdziału, który mówi coś przeciwnego.
✦ ✦ ✦Środkowa część księgi to walka o panowanie nad światem. W rozdziale 12 pojawia się Kobieta i Smok. 🟡 sporne Interpretacje poszły w dwóch kierunkach: jeden widzi w Kobiecie lud — wspólnotę, Kościół, dwanaście pokoleń lub dwunastu apostołów; drugi, późniejszy, widzi w niej Marię z Nazaretu.39 Wykładowczyni uważa, że interpretacja maryjna nie jest pierwotna — pierwsi odbiorcy w Efezie tak tego nie czytali. Tekst odsyła raczej do Izajasza, gdzie miasto bywa przedstawiane jako kobieta rodząca; Kobieta to lud Boży, który ucieka na pustynię — jak Izrael na pustyni i jak Kościół uciekający przed prześladowaniami.40
Dziecko ma „paść narody laską żelazną" (Ap 12,5; por. Ps 2). 🟡 sporne Laska żelazna nie oznacza tu tyranii — żelazo symbolizuje trwałość, a obraz odsyła do dobrego pasterza.41 Na Bliskim Wschodzie pasterz idzie przodem, a owce za nim — laska podpiera mu rękę, rozgania przeszkody, broni stada; to zupełnie inny obraz niż europejski pasterz, który idzie z tyłu i pogania.
Rozdział 13 przynosi dwie bestie. 🟢 mocne Pierwsza wychodzi z morza — żywiołu, który w starożytnych mitologiach symbolizuje siły przeciwne Bogu — ma dziesięć rogów (pełnia władzy) i siedem głów (przebiegłość, „mądrość").42 Smok przekazał jej tron i władzę: to uosobienie władzy dla samej władzy, pochodzącej od złego, niszczącej ludzi i żądającej dla siebie boskiej czci. 🟡 sporne Dla pierwszych odbiorców nakładał się na to obraz cesarstwa rzymskiego — Wespazjana, Tytusa, Domicjana.43 Druga bestia wychodzi z ziemi, ma dwa rogi, „mówi jak baranek, ale jak smok" — to fałszywy prorok, zwodziciel (greckie pseudoprophetes), który fałszywymi znakami zmusza do oddawania czci pierwszej bestii.44
I słynny znak na ręce i czole — liczba 666 (Ap 13,18). 🟡 sporne Znak ten jest odwróceniem żydowskiego nakazu przywiązywania słów o miłości Boga do ręki i czoła (tefilin); ręka i czoło symbolizują czyny i myśli — pełne oddanie.45 Liczbę 666 tłumaczy się gematrią — w grece i hebrajszczyźnie litery oznaczały cyfry — najczęściej jako Nerona zapisanego literami hebrajskimi, w tle krążyła legenda o powracającym Neronie.46 🟡 sporne Jest też interpretacja uniwersalna: skoro siedem to pełnia i doskonałość Boga, to szóstka — człowiek stworzony szóstego dnia — oznacza coś niepełnego; potrójne sześć to „człowiek popsuty", żądający dla siebie boskiej czci, możliwy do odnalezienia w każdym pokoleniu.47 W części rękopisów nie pada zresztą 666, lecz inne liczby.
✦ ✦ ✦W rozdziale 17 wjeżdża wielka nierządnica babilońska — siedząca na bestii, w purpurze i szkarłacie, na czole z napisem „Babilon".48 🟡 sporne Niemal wprost wyjaśnia ją tekst: kobieta to „wielkie miasto królujące nad królestwami ziemi", siedzące na siedmiu górach — Rzym, miasto na siedmiu wzgórzach, cesarskie cesarstwo.49 „Nierząd" jest w obrazowaniu Starego Testamentu synonimem apostazji — odwrócenia się od jedynego Boga; Rzym żąda czci dla obcych bogów i dla cesarzy. Purpura to bogactwo — i ostrzeżenie, że bogactwo również może zdradzić.
Dlaczego akurat „Babilon"? 🟢 mocne To kryptonim Rzymu — by nie wymieniać go z nazwy.50 Ale nie kryptonim przypadkowy: Babilon w dziejach znanych Żydom upadł, pokonany przez Persów — więc nazwa zapowiada upadek. Stąd wezwanie „Wyjdź z niej, mój ludu, abyś nie uczestniczył w jej grzechach" (Ap 18,4) — apel, by nie kolaborować, lecz uciekać od tego wszystkiego, co cesarstwo proponuje.51
✦ ✦ ✦A potem przychodzi światło. 🟢 mocne Rozdział 19 to Chrystus zwycięski na białym koniu: „Jego jeździec nazywa się wierny i prawdziwy… na jego szacie wypisane jest imię: Król królów, pan panów" (Ap 19,11–16).52 To ten sam jeździec, który pojawił się wśród czterech na początku — i znów domyka się rama. Rozbrzmiewa „Alleluja! Zaczął królować Pan, nasz Bóg wszechmogący" i zapowiedź uczty weselnej Baranka, którego oblubienica „jest już gotowa" (Ap 19,6–9). Oblubienica to odwrócenie nierządnicy — wspólnota wierna; znów: i pierwsze, i drugie przymierze.
Potem słynne „tysiąc lat" (Ap 20). 🟡 sporne Szatan zostaje związany na tysiąc lat, a ci, którzy mają udział w pierwszym zmartwychwstaniu, królują z Chrystusem.53 Tu chrześcijaństwo rozchodzi się na trzy stanowiska: premilenaryzm (powtórne przyjście Chrystusa przed tysiącletnim królowaniem), postmilenaryzm (przyjście i sąd po nim) oraz amilenaryzm — symboliczne rozumienie, że czas ten zaczął się już od zmartwychwstania Chrystusa.54 🟢 mocne Większość Kościołów — rzymskokatolicki, prawosławny, luterański i wiele pentekostalnych — przyjmuje to ostatnie: „pierwsze zmartwychwstanie" to udział w śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa przez chrzest, nad którym „druga śmierć nie ma władzy".55
Liczba tysiąc jest oczywiście symboliczna. 🟢 mocne Tak jak w psalmach czy w Drugim Liście Piotra „jeden dzień jak tysiąc lat" — chodzi o czas od zmartwychwstania do powtórnego przyjścia.56 Potwierdzają to ojcowie Kościoła: Orygenes mówił o królowaniu Boga w naszych sercach, Hieronim — o czasie Ducha Świętego i Kościoła, Augustyn — o dziejach całej ludzkości.57
✦ ✦ ✦Końcowa bitwa zła jest przegrana, zanim się zaczęła. 🟢 mocne Obraz Goga i Magog z Ezechiela zostaje przywołany tylko po to, by błyskawicznie wskazać klęskę zła; pojawia się sąd według uczynków i Księga życia (Ap 20,7–15).58 Motyw Księgi życia odsyła do koncepcji żydowskich — do dziś w święto Rosz ha-Szana życzy się „obyś był zapisany w Księdze życia".59
I jeszcze jeden akcent — sąd „według czynów". 🟡 sporne To nie zaprzecza usprawiedliwieniu z wiary.60 Wykładowczyni tłumaczy to za Listem Jakuba: „wierzą także demony i drżą"; prawdziwa, żywa wiara manifestuje się w uczynkach, bo nie istnieje wiara bez uczynków, jak nie istnieje ciało bez duszy. W kontekście Apokalipsy chodzi konkretnie o to, czy ktoś pozostał wierny Bogu, czy służył bestii i oddawał cześć cesarzowi.
Księga kończy się wezwaniem „Przyjdź, Panie Jezu" — aramejskim Maranatha.61 Przyjdź i zwyciężaj.
Tak wykładowczyni podsumowuje całą drogę. 🟢 mocne Z Apokalipsą nie należy tropić znaków końca świata — raczej znaki nadziei: znaki Bożego zwycięstwa nad złem w każdej chwili życia i znaki Bożej opieki, nawet w tym najgorszym momencie.62 Powstała jako krzyk wspólnoty, której świat się walił, a ocalała jako księga pociechy. Bo to nie cesarstwa, nie mury i nie plagi mają ostatnie słowo. Ma je ten, który mówi „nie bój się" — pierwszy i ostatni, ten, który był umarły, a oto żyje na wieki.