Wyobraźmy sobie, że ktoś daje nam jedną minutę, by streścić pierwsze sto lat chrześcijaństwa. Od czego zacząć? Najprościej — od ludzi. Bo te sto lat to nie jeden ciąg wydarzeń, lecz trzy pokolenia, z których każde żyło w innym świecie i mierzyło się z innym problemem. Najpierw pokolenie apostołów. Potem pokolenie, które prof. Wojciech Gajewski nazywa pokoleniem kryzysu. A na końcu pokolenie ojców apostolskich — pierwszych pisarzy, którzy zostawili po sobie ślad.1
Ramy czasowe dają się rozpisać, choć trzeba od razu zaznaczyć: to daty umowne. 🟡 Punktem zero jest rok 30 — przyjmowana w wielu opracowaniach data śmierci Jezusa, jeśli przypadła w piątek przed Paschą.2 Mogło to być równie dobrze 29 albo 33; każdy z tych lat przesuwa cały rachunek. Dalej rok 70 — upadek Jerozolimy i zburzenie świątyni, naturalny koniec epoki apostolskiej.3 Potem około 95–100 — śmierć ostatniego z uczniów i powstanie ostatnich pism, które wejdą do kanonu. I wreszcie rok 135, klamra spinająca całość: klęska powstania Bar-Kochby i zakaz wstępu Żydów do Jerozolimy.4
Każda z tych dat coś zamyka. Ale żeby zrozumieć, dlaczego były tak ważne, trzeba najpierw zobaczyć świat, w którym to wszystko się działo.
✦ ✦ ✦Bo świat tamtych chrześcijan jest nam podwójnie obcy. Obcy w czasie — to głęboka starożytność. I obcy w przestrzeni — to nie Europa, lecz Bliski Wschód, kontynent azjatycki, kultura, która myślała inaczej niż my. 🟢 Na tę scenę nakładają się trzy warstwy: kultura żydowska, kultura hellenistyczna i kultura rzymska. Trzy języki, trzy sposoby patrzenia na świat — i chrześcijaństwo rodzące się dokładnie tam, gdzie się one stykają.
Pierwsza warstwa to judaizm. Jego rdzeniem jest religia: jeden Bóg, jeden lud. 🟢 Wyznanie wiary — Szema Israel z Księgi Powtórzonego Prawa — mówi, że Bóg jest jeden i jest Bogiem Izraela.5 W czasach Nowego Testamentu z dawnych dwunastu pokoleń liczy się już praktycznie jedno — Juda. Stąd nazwa „judaizm”, stąd „Judea”. A ziemia, którą my nazywamy Świętą, u Rzymian funkcjonuje jako Palestyna — nazwa wzięta od Filistynów. Badacze używają jej nawet wstecz, choć właściwie nie powinni — bo dla okresu wcześniejszego jest anachronizmem.
Druga warstwa to greckość — ale precyzyjnie: hellenistyczna, nie helleńska. Kultura helleńska to oryginalna grecka klasyka: Sokrates, Platon, Arystoteles. 🟢 Hellenizm to jej późniejsza, zmieszana wersja, która po podbojach Aleksandra Macedońskiego rozlała się na Wschód.6 Dla Greka liczyło się jedno kryterium: język. Kto nie mówił po grecku i nie znał Homera, był barbarzyńcą — choćby był najbardziej oczytanym człowiekiem świata.
I tu kryje się rzecz, którą warto zatrzymać. Cały Nowy Testament zostaje spisany po grecku — w popularnym dialekcie koine, nie w wysokiej klasyce. 🟢 Nawet List do Hebrajczyków, adresowany do Żydów, napisany jest piękną greką; a Ewangelia Marka czy Apokalipsa — greką prostą, naszpikowaną hebrajskimi zapożyczeniami i składnią Bliskiego Wschodu.7 Gdy Paweł przemawia na ateńskim Areopagu, nie cytuje Pisma — bo dla Greków to nie byłby argument — lecz przywołuje ich własnych poetów: „w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy”. 🟡 To słowa z hymnu do Zeusa, które w ten sposób trafiają do mowy apostoła.8
Stąd terminy, których lepiej nie tłumaczyć, bo tracą głębię. Logos, którym otwiera się Ewangelia Jana, ma w grece dziesiątki znaczeń — to nie jest po prostu „słowo”. 🟡 Podobnie Sofia, mądrość. Podobnie misterion — tajemnica, inicjacja: w chrześcijaństwie, jak w greckich misteriach, prawdy wiary nie tyle się powtarza, ile się w nie wprowadza człowieka.9 A obok greki zostają w mowie Kościoła słowa hebrajskie i aramejskie, nieprzetłumaczalne: alleluja, amen, maranatha, hosanna.
✦ ✦ ✦Trzecia warstwa to Rzym — a z Rzymu najbardziej widać jedno: ład. 🟢 Po pół wieku wojen domowych, ciągnących się od lat osiemdziesiątych przed naszą erą, zwycięża młody Oktawian August i wprowadza Pax Romana, pokój rzymski.10 Drogi, jednolity system finansowy, sprawne podatki, w miarę tolerancyjne prawo. To czas, w którym da się podróżować i głoś, bo — jak mówi stara łacińska maksyma — w czasie wojny milkną muzy. Prof. Gajewski przyznaje, że jako historyk tego okresu nie potrafi uciec od myśli: Bóg pierwszy uznał ten moment za „pełnię czasu”.
Rzymianie rzadko wymyślali rzeczy od nowa — byli mistrzami przejmowania tego, co dobre. 🟡 Adaptowali drogi, architekturę, technologię budowy portów. Egzekwowali podatki, przed którymi nikt się nie ukrył.11 A w sprawach religii bywali zaskakująco swobodni: gdy Paweł trafia przed Galliona w Koryncie, namiestnik macha ręką i odsyła oskarżycieli — wewnętrzne spory żydowskie go nie obchodzą.12 W Liście do Rzymian Paweł nazwie nawet władzę „sługą Boga”, ustanowionym po to, by dobrym ludziom nie działa się krzywda.13 Sam jest tego owocem: Żyd imieniem Szaweł, obywatel Tarsu, a gdy trzeba — obywatel rzymski.
✦ ✦ ✦Co w ten skomplikowany świat wnosi sam Jezus? Według wykładu — kilka rzeczy, których nie da się nie zauważyć. 🟡 Najpierw spełnienie zapowiedzi: apologeci wskazują, że szczegóły Jego życia i śmierci układają się w sieć zbyt gęstą, by przypisać ją przypadkowi.14 Dalej — i to ważne — Jezus pozostaje Żydem w pełnym sensie: religijnym, kulturowym, nawet w stroju.15 Nie jest kosmopolitą. A jednak po zmartwychwstaniu posyła uczniów „na cały świat”, otwierając wiarę poza granice jednego narodu.
I jest rzecz, która fascynuje do dziś nawet niewierzących: synteza. 🟢 Jezus łączy dwa przykazania z różnych ksiąg — miłość Boga i miłość bliźniego — w jeden fundament całej etyki.16 W Wieczerniku idzie jeszcze dalej: „miłujcie się, jak Ja was umiłowałem”. To już nie jest „miłuj bliźniego jak siebie samego” — bo, jak zauważa wykładowca, sam siebie człowiek często kocha krzywo. Tu pojawia się konkretna miara: On sam. Słowo, które tę miłość określa — agape — też lepiej zostawić nieprzetłumaczone, bo „miłość” w popkulturze znaczy dziś cokolwiek.
✦ ✦ ✦Wszystko zaczyna się w Jerozolimie. 🟢 Tam Jezus umiera, tam — według wyznania pierwszych uczniów — zmartwychwstaje, i tam, pięćdziesiąt dni później, w żydowskie Święto Tygodni, dokonuje się to, co chrześcijaństwo nazywa Zesłaniem Ducha Świętego.17 Rodzi się pierwsza wspólnota. Łukasz opisuje ją przez cztery filary: nauczanie apostolskie (didache), wspólnotę (koinonia), łamanie chleba i modlitwę (proseuche).18
Ta wspólnota jest na wskroś żydowska. 🟢 Wszyscy jej członkowie to Żydzi, którzy nadal chodzą do świątyni, składają ofiary, zachowują prawo.19 Prof. Gajewski ujmuje to obrazem: Kościół nigdy nie występuje w postaci czystej — zawsze przywdziewa jakąś szatę. Pierwszą szatą był judaizm. Dlatego upadek świątyni w roku 70 będzie dla tych chrześcijan nie cudzą, lecz własną tragedią — bo świątynia była sercem także ich pobożności.
Kto stoi na czele? 🟢 Bez wątpienia Jakub, zwany bratem Pańskim.20 To postać paradoksalna: za życia Jezusa wśród niewierzących krewnych, a po zmartwychwstaniu — gdy, jak pisze Paweł, Zmartwychwstały ukazał się również jemu — lider całej jerozolimskiej wspólnoty.21 W Liście do Galatów Paweł wymienia trzy filary Kościoła: „Jakub, Kefas i Jan” — i ta kolejność nie jest przypadkowa.22
Co do natury owego „braterstwa” — to kwestia otwarta. 🔴 Ewangelie mówią o braciach Jezusa, ale czy chodzi o rodzonych braci, czy o bliskich krewnych, rozstrzyga się różnie: na Bliskim Wschodzie „brat” bywa terminem szerokim, a Hieronim proponował, że to synowie Józefa z pierwszego małżeństwa.23 Tu spotykają się już teologie różnych Kościołów — i wykład świadomie zostawia spór nierozstrzygnięty.
Według Euzebiusza przez pierwsze dwanaście lat na czele stoi grono Dwunastu, a potem — gdy apostołowie rozchodzą się jako posłańcy w świat — zostaje w Jerozolimie ten, w kim rozpoznano przywódcę. 🟡 Co ciekawe, kolejnymi zwierzchnikami zostają krewni: po Jakubie Szymon, po nim Juda — model, który Euzebiusz wyliczy aż do roku 135, do piętnastu „żydowskich” następstw biskupich.24 Gdyby historia potoczyła się inaczej, stolica chrześcijaństwa mogłaby na zawsze pozostać w Jerozolimie, w rękach rodziny Jezusa.
✦ ✦ ✦Ale w tę spójną opowieść wkracza Paweł — i wszystko się komplikuje. 🟢 Najpierw prześladowca Kościoła, działający właśnie przeciw „hellenistom” — Żydom mówiącym po grecku, skupionym wokół Szczepana i Filipa.25 Po spotkaniu pod Damaszkiem — które wykład woli nazywać powołaniem niż nawróceniem — Paweł przyjmuje dokładnie tę wizję, którą zwalczał, i trafia do Antiochii.26
Jego pomysł to dwie drogi. 🟡 Pierwsza: Żyd, który uznał Jezusa za Mesjasza, pozostaje Żydem — nadal wypełnia prawo, bo Mesjasz był obiecany właśnie Izraelowi. Druga: „etnochrześcijanie”, czyli wierzący z innych narodów, mogą wejść do wspólnoty bez obrzezania i bez przepisów rytualnych.27 Pomysł nie był całkiem Pawłowy — idea krążyła już wśród hellenistów — ale to on stał się jej znakiem firmowym. Łączy obie drogi jedno: wiara, że ten konkretny Żyd z Nazaretu jest Mesjaszem i Panem. „Nie ma już Żyda ani Greka” — pisze Paweł — bo wszyscy są równi wobec stworzenia, zbawienia i daru Ducha.28
Rzecz musiała wybuchnąć — i wybuchła. 🟢 Około roku 50 dochodzi do wielkiego spotkania, które nazywamy soborem (lub synodem) jerozolimskim.29 Dyskusja, opisana w 15. rozdziale Dziejów, była — jak podkreśla wykład — jedną z najważniejszych w dziejach Kościoła. Głos rozstrzygający należy do Jakuba: oszczędzić etnochrześcijanom obrzezania, ale zachować „klauzule Jakubowe” — powstrzymanie się od ofiar składanych bożkom, od krwi, od mięsa uduszonych zwierząt i od nierządu.30 🟡 To program minimum: dla Jakuba dolna granica, dla Pawła w środowiskach pogańskich niemal zbędna.
Decyzja zapadła — ale życie poszło swoją drogą. 🟢 W Antiochii dochodzi do incydentu: gdy przybywają „ludzie od Jakuba”, Piotr wycofuje się ze wspólnego stołu z etnochrześcijanami, a Paweł zarzuca mu wprost hipokryzję.31 Spór nie jest błahy — wspólny stół był sercem liturgii, a odmowa jedzenia razem oznaczała rozłam. Tak, jak ujmuje to wykład, powstają dwa lekko „pofastrygowane” do siebie Kościoły: judeochrześcijański i etnochrześcijański.
✦ ✦ ✦Co zostaje po Pawle? 🟢 Przede wszystkim pisma. Korpus Pawłowy to znaczna część Nowego Testamentu — z tradycyjnych czternastu tekstów badacze odejmują dziś List do Hebrajczyków (niemal pewnie nie-Pawłowy) i dyskutują o trzech listach pasterskich.32 Tak czy inaczej — około połowa Nowego Testamentu wyrasta z Pawła lub jego środowiska. Współczesne chrześcijaństwo jest w ogromnym stopniu ukształtowane jego myślą.
Lata sześćdziesiąte przynoszą ciosy. 🟡 W Rzymie giną Piotr i Paweł — innych miast ich śmierci trudno wskazać.33 Sam Rzym, wbrew obiegowej opinii, nie został założony przez żadnego z nich: Paweł pisze do wspólnoty, w której nigdy nie był, i nie wspomina Piotra — co sugeruje, że gmina powstała wcześniej, bez udziału apostołów, prawdopodobnie przez nawróconych Żydów wracających z pielgrzymek.34
✦ ✦ ✦A potem przychodzi rok 70. 🟢 W 66 wybucha powstanie żydowskie — iskrą staje się zagrabienie świątynnych pieniędzy przez rzymskiego namiestnika.35 Po latach walk Tytus zdobywa Jerozolimę i burzy świątynię. 🟡 Euzebiusz przekazuje, że jerozolimscy judeochrześcijanie, ostrzeżeni — jak wierzyli — proroctwem, opuścili miasto przed oblężeniem i schronili się w Pelli za Jordanem.36 Uniknęli rzezi, ale zostali z piętnem: nie stanęli do walki z okupantem.
Znaczenie tej katastrofy trudno przecenić. 🟢 Chrześcijaństwo traci kolebkę. A judaizm — ten skupiony wokół świątyni, kapłanów i Sanhedrynu — kończy się jako forma dominująca.37 Na jego miejsce wyrasta judaizm rabiniczny: faryzeusze stają się nauczycielami, a obecności Bożej zaczyna się szukać nie w ofierze, lecz w słowie. Co uderzające — chrześcijaństwo idzie podobną drogą: świątynią staje się wspólnota, a ofiarą — życie wedle słowa. Ta sama gleba, dwa pędy.
✦ ✦ ✦I tak zaczyna się drugie pokolenie — pokolenie kryzysu. 🟡 Greckie słowo krisis znaczy „sąd”, „rozróżnienie” — i wykład tłumaczy je nie jako cofnięcie, lecz jako konieczność zatrzymania się.38 Apostołowie odeszli, świątynia legła, a koniec świata, na który wielu czekało, nie nadszedł. Trzeba więc spisać to, co dotąd przekazywano ustnie, założyć szkoły, zbudować struktury.
Wtedy właśnie — po roku 70, może około 80 — powstają ewangelie. 🟡 Ewangelia jako gatunek literacki była nowością; pierwszym mógł być Marek.39 To nie biografie w naszym sensie, lecz przekaz dobrej nowiny ujęty w ramy biograficzne, każda związana z innym środowiskiem. 🟢 Pojawiają się też napięcia: fałszywi nauczyciele, spory o zmartwychwstanie, rozczarowanie odwlekającym się końcem, a w pismach Janowych i Apokalipsie — gorzkie ślady rozejścia się z synagogą.40 Dla judeochrześcijan wykluczenie z synagogi było raną, bo wciąż czuli się Żydami.
A jak właściwie wyglądała taka pierwsza wspólnota? 🟡 Prof. Gajewski, badacz instytucji wczesnego Kościoła, opisuje ją jako wspólnotę domową: na czele episkopos — dosłownie „nadzorca” — wspierany przez diakona.41 Gdy w jednym mieście było kilka takich domów, na ich czele stało kilku biskupów; List do Filipian pozdrawia „biskupów i diakonów” w liczbie mnogiej.42 🔴 Czy „biskup” i „starszy” (prezbiter) znaczyły to samo, pozostaje przedmiotem dyskusji — wykład skłania się ku temu, że nie do końca.43
Model jednego biskupa na czele miasta — monoepiskopat — najwcześniej utrwalił się w Jerozolimie i Antiochii. 🟡 Z czasem z kolegium domowych biskupów wyłaniał się jeden zwierzchnik miasta, a pozostali schodzili do rangi prezbiterów; termin „biskup” na pojedynczego zwierzchnika będzie już swobodnie stosował Ignacy z Antiochii, należący do następnego pokolenia.44
I tu kończy się pierwsza część opowieści. Pozostaje pokolenie trzecie — ojcowie apostolscy i ich pisma, które do Biblii już nie wejdą, a mimo to okażą się dla Kościoła bezcenne. To jednak temat na ciąg dalszy.