Zacznijmy od słowa, które wszyscy znają, a mało kto rozumie. „Testament" nie znaczy tu ostatniej woli spisanej na łożu śmierci. Wyraz wywodzi się od łacińskiego testis — świadek — i oznacza świadectwo.1 Nowy Testament jest więc nowym świadectwem zbawczego działania Boga w świecie, a nie pożegnalnym listem. Co prawda w Ewangelii Jana, od trzynastego rozdziału, znajdziemy tak zwane mowy pożegnalne Jezusa, które brzmią jak ostatnia wola — ale całość zbiorem testamentów w potocznym sensie nie jest.
Już sama nazwa bywa myląca. Określenia „stary" i „nowy" sugerują, że jedno przebrzmiało, a drugie obowiązuje. Tymczasem w wielu przekładach pojawia się trafniejszy termin: Przymierze — greckie diathēkē. Pierwsze Przymierze to to Mojżeszowe, zawarte na Synaju, zapisane na tablicach. Nowe Przymierze — zapowiadane już przez proroka Jeremiasza jako zapisane w sercach2 — zostaje przypieczętowane w Chrystusie; mówi o tym Pierwszy List do Koryntian.3 🟢 Akcent pada na ciągłość: bez ksiąg pierwszego Przymierza nowe byłoby zupełnie niezrozumiałe.
Z ilu ksiąg składa się ten zbiór, który znamy? Z dwudziestu siedmiu. 🟢 Co istotne, trzy wielkie rodziny chrześcijańskie — Kościół katolicki, Kościoły protestanckie i Kościół prawosławny — są zgodne co do tych samych dwudziestu siedmiu ksiąg Nowego Testamentu.4 Zgodne dziś. Bo droga do tej liczby wcale nie była prosta.
✦ ✦ ✦Jak te księgi się formowały? W dużym uproszczeniu można mówić o trzech etapach. Pierwszy to świadectwo ustne. Jezus naucza, a świadkowie powtarzają to, co mówił, i opowiadają o tym, co czynił. Viva vox — żywy głos — to naturalna forma przekazu we wczesnej wspólnocie. Najstarsze spisane opowieści o Jezusie pochodzą dopiero z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych pierwszego wieku 🟡 — to jest mniej więcej trzydzieści lat po wydarzeniach.
Co spisywano najpierw? Paradoksalnie — słowa, nie czyny. Opowiadanie o tym, co Jezus zrobił, jest żywe i łatwo je przekazać dalej ustnie. Ale to, co powiedział, trzeba utrwalić dokładnie. Dlatego wcześnie zaczęto zapisywać logia — wypowiedzi Jezusa.5 🟡 Było to zgodne ze starożytnym zwyczajem: uczniowie charyzmatycznego nauczyciela czy mędrca przekazują jego słowa, a w pewnym momencie je spisują, by utrwalić stabilną prawdę.
Dobrym śladem tego procesu jest kazanie Piotra w dzień Pięćdziesiątnicy z Dziejów Apostolskich.6 Zawiera ono podstawowy kerygmat — greckie słowo oznaczające zwiastowanie, ogłoszenie. Treść jest prosta: Jezus jest Panem i Zbawicielem. Żeby to uzasadnić, Piotr sięga do Starego Testamentu, pokazując, że całe pierwsze Przymierze prowadzi ku Jezusowi.6 To jest fundament chrześcijaństwa.
Tu zapala się jednak ostrzegawcza lampka, którą w nauce zapalił Rudolf Bultmann.7 🔴 Czy zapisane słowa Jezusa to dokładnie jego słowa — czy raczej wyraz twórczej, prorockiej aktywności wspólnoty po Wielkanocy? Wiele wskazuje, że słowa zaczerpnięte nawet od bezpośrednich świadków utrwalano już po zmartwychwstaniu, w świetle wiary w Zmartwychwstałego. To doświadczenie było tak mocne, że wpływało na sposób, w jaki rozumiano i osadzano dawne słowa. Z perspektywy wykładowczyni cały ten proces dokonuje się — w wierze wspólnoty — z asystą Ducha Świętego.8
✦ ✦ ✦Drugi etap to stabilizacja narracji o Jezusie. Co ciekawe, najpierw ustala się opis nie całego życia, lecz Męki. Widać to nawet w samych Ewangeliach: opisy męki i śmierci różnią się między sobą o wiele mniej niż inne fragmenty.9 🟡 To zgadza się z pierwotnym kerygmatem, skupionym na śmierci i zmartwychwstaniu.
Potwierdza to Paweł. Nie znał Jezusa ziemskiego — doświadczył objawienia Zmartwychwstałego pod Damaszkiem10 — i niemal nie zajmuje się Jezusem z czasów przed śmiercią. Interesuje go znaczenie krzyża i zmartwychwstania. W Pierwszym Liście do Koryntian Paweł przekazuje przy tym jeszcze wcześniejsze świadectwo o świadkach Zmartwychwstałego.11 🟢 Warto dodać uwagę językową: grecki czasownik użyty wobec zmartwychwstania jest stroną bierną i wskazuje na sprawcę — to Bóg wzbudził Jezusa z martwych.12
Tu pojawia się ważna równoległość. Pierwsze zapisy o Jezusie zbiegają się czasowo z listami Pawła. Najwcześniejsze pisma Nowego Testamentu, jakie do nas dotarły, to listy Pawła z wczesnych lat pięćdziesiątych.13 🟢 Ale i Paweł najpierw zwiastował ustnie: od jego nawrócenia (około roku 35–36) do pierwszych listów mija kilkanaście lat samego nauczania na żywo. Wszystko zaczyna się od głosu.
✦ ✦ ✦Trzeci etap to powstanie Ewangelii. Drugie i trzecie pokolenie chrześcijan nie ma już osobistego dostępu do Jezusa ziemskiego, a naoczni świadkowie wymierają. Rodzi się potrzeba spisania całości — w formie znanej starożytności jako żywot „boskiego męża", opowieść o człowieku, który wpływa na innych.14 🟡 Ale to nie są biografie w dzisiejszym sensie: historia jest tu nośnikiem nauczania, a nie celem samym w sobie.
Dlatego ewangeliści dokonują selekcji. Materiału było znacznie więcej, niż weszło do ksiąg, więc autorzy wybierają i układają go tak, by prowadził do wiary. Stąd biały plamy — na przykład o życiu Jezusa między dwunastym a trzydziestym rokiem nie napisano nic, bo uznano to za nieistotne dla nauczania.15 Każda Ewangelia ma swój plan: u synoptyków — Mateusza, Marka, Łukasza16 — czytelny układ chronologiczno-geograficzny, ale nad nim zawsze zamysł teologiczny: ukazać Jezusa jako Syna Bożego i Zbawiciela. 🟢
Prawdziwość tych tekstów to — w ujęciu wykładu — prawdziwość spotkania z Chrystusem i objawienia, niekoniecznie zaś detaliczna zgodność z dzisiejszym rozumieniem historii. W starożytności nie istniał problem weryfikacji faktów w nowoczesnym sensie; opierano się na autorytecie. Teksty mają prowadzić na spotkanie i służyć zbawieniu czytelnika — i w tym sensie są prawdziwe. To stanowisko teologiczne, nie tylko opis historyczny — i jako takie pozostaje przedmiotem dyskusji między różnymi podejściami. 🔴
✦ ✦ ✦Naiwnością byłoby sądzić, że pisali tylko czterej ewangeliści i Paweł. W rzeczywistości równolegle, a zwłaszcza pod koniec pierwszego i na początku drugiego wieku, powstaje mnóstwo pism — ewangelii, listów, apokalips — reprezentujących różne nurty.17 Mówi się o szkołach: janowej, Pawłowej, Piotrowej. Wiele tekstów określamy dziś mianem apokryfów — Ewangelia Piotra, Ewangelia Filipa.18 🟢 Co ważne: w lokalnych kościołach czytano je na zgromadzeniach jako teksty normatywne. Czytanie liturgiczne było pierwszym krokiem ku zrównaniu ich autorytetu z pismami pierwszego Przymierza — bo liturgia chrześcijańska wyrastała z synagogalnej.
Jak więc z wielości wyłoniono te dwadzieścia siedem? Proces ciągnął się długo. Jeszcze w czwartym wieku chrześcijanie czytali rozmaite pisma — wiemy to dzięki Historii kościelnej Euzebiusza z Cezarei.19 Ścierały się dwie tendencje. Rozszerzająca: powstały około czwartego wieku Kodeks synajski — odnaleziony w połowie dziewiętnastego wieku przez Konstantina von Tischendorfa w klasztorze Świętej Katarzyny na Synaju20 — zawiera ponadto List Barnaby i Pasterza Hermasa, których ostatecznie nie przyjęto.20 🟢 I redukcyjna: Marcjon, działający w drugim wieku, uznawał tylko dziesięć listów Pawła i jedną, okrojoną Ewangelię Łukasza, a Stary Testament odrzucał całkowicie.21 🟢
✦ ✦ ✦W starożytności wypracowano trzy kryteria. Pierwsze — pochodzenie apostolskie: tekst musi wywodzić się od apostoła lub ucznia apostolskiego. Drugie — uznanie przez większość lokalnych kościołów, w czym kluczowa była praktyka liturgiczna; pismo czytane tylko w jednym miejscu budziło nieufność. Trzecie — zgodność z regułą wiary: księgi muszą być wzajemnie spójne i nie wykluczać się.22 🟢 Z czasem dochodzi jeszcze zgodność ze Starym Testamentem.
Listę dokładnie dwudziestu siedmiu ksiąg odnajdujemy w źródłach z czwartego wieku.23 🟡 Ale dekrety i synody nie zakończyły dyskusji — wracała ona falami i w różnych regionach. Najdłużej wahano się nad Apokalipsą: jej symboliczny język skłaniał do dowolnych interpretacji, a część tradycji wschodniej widziała w niej proroctwa jeszcze niespełnione.24 🔴 Euzebiusz dzieli zresztą pisma na powszechnie przyjęte i na antilegomena — dyskutowane.19 Do tych drugich należały między innymi List Judy, Drugi Piotra, Drugi i Trzeci Jana — bo nie było pewne, czy stoją za nimi ci sami autorzy.24 To nie są wątpliwości współczesnych biblistów — chrześcijanie mieli z tym problem od początku.
Kolejną falą wątpliwości była reformacja: skoro rewidowano kanon Starego Testamentu, czemu nie przyjrzeć się Nowemu? Ostatecznie obie strony — katolicka i protestancka — przyjęły te same dwadzieścia siedem ksiąg.4 🟢 W tle pozostaje fakt, że poza listami Pawła pisma były pierwotnie anonimowe; imiona Mateusza, Marka, Łukasza i Jana to owoc późniejszej tradycji.25 🟡 Cenne pisma, które do kanonu nie weszły — Pasterz Hermasa, Didache, listy Klemensa Rzymskiego — pozostały apokryfami.26
✦ ✦ ✦Pozostaje najtrudniejsze pytanie: co znaczy, że pisma są natchnione? Nowy Testament daje trzy wskazówki. Drugi List Piotra: „żadne proroctwo Pisma nie powstaje z własnego rozwiązania (…) lecz od Boga mówili ludzie prowadzeni przez Ducha Świętego".27 Kluczowe jest słowo prowadzeni, nie „dyktowani". To obala obraz znany z ikonografii — gołębicy szepczącej autorowi gotowe zdania do ucha. 🟡
Natchnienie jest tu raczej całożyciowym prowadzeniem. Paweł nie miał ręki prowadzonej za pióro — pisał emocjonalnie, reagując na konkretne sytuacje wspólnot. A jednak jego droga: wychowanie w pobożnej rodzinie, nauka u Gamaliela, gorliwość faryzeusza28 — doprowadziła go do przekonania, że miejsce Prawa w centrum życia musi zająć Chrystus. Drugi List do Tymoteusza dodaje szeroką definicję: „wszelkie Pismo (…) jest pożyteczne do nauczania (…) by człowiek Boży był doskonały" — Pisma mają napełniać mądrością prowadzącą do zbawienia.29 🟡
Wykład wyróżnia więc trzy poziomy natchnienia. Indywidualny — autor prowadzony przez całe życie, z całym swoim ludzkim uwarunkowaniem, którego Duch nie znosi. Wspólnotowy — wspólnota, wybierając księgi, też działa pod wpływem Ducha. I poziom trzeci, dynamiczny: czytelnik musi zostać natchniony, by w ludzkim słowie odnaleźć to, co konieczne do wiary. 🔴 Natchnienie nie kończy się więc na powstaniu kanonu — trwa za każdym razem, gdy ktoś czyta. To rozumienie natchnienia jest stanowiskiem teologicznym; różne tradycje akcentują tu różne elementy.
✦ ✦ ✦Dlaczego trzeba znać gatunek literacki tekstu? Bo z gatunkiem wiąże się typ odbioru. Niektórych pism nie da się czytać dosłownie. W Nowym Testamencie spotkamy Ewangelie (żywoty), a w nich hymny — jak hymny z Ewangelii dzieciństwa u Łukasza30 — wypowiedzi mądrościowe, prawne, narracje o cudach o schematycznej budowie, wreszcie przypowieści, których Jezus nie wynalazł, lecz przejął z ówczesnej kultury.31 🟢 Paweł chętnie sięga po hymny — najsłynniejszy to Hymn o miłości z Pierwszego Listu do Koryntian.32
Najtrudniejszym gatunkiem jest apokalipsa. Pełna symboli i tajemniczych liczb, dosłownie czytana prowadzi do absurdu — jak doszukiwanie się szatana w każdej tablicy rejestracyjnej z trzema szóstkami.33 🟢 Tymczasem człowiek dziewiętnastego, dwudziestego i dwudziestego pierwszego wieku — pisze o tym Olga Tokarczuk w eseju o „czułym narratorze"34 — zatraca umiejętność czytania metafory i wszystko chce traktować jak notatkę prasową.
Czy zatem księgi Nowego Testamentu to historia, czy teologia historii? Stanowisko wykładowczyni jest mieszane. Nie neguje narzędzi historyczno-krytycznych: tekst jest mocno osadzony w realiach Palestyny pierwszego wieku, a postacie Jezusa, Piłata czy Jana Chrzciciela poświadczają też źródła zewnętrzne — choćby Józef Flawiusz, żydowski historyk na dworze Wespazjana i Tytusa.35 🟢 Ale lektura nie powinna się na tym zatrzymywać; centralnym impulsem pozostaje spotkanie ze Zmartwychwstałym.
✦ ✦ ✦Na koniec — chronologia, zawsze z zastrzeżeniem przybliżenia. Najstarsze są listy Pawła; za najwcześniejszy uchodzi Pierwszy List do Tesaloniczan z wczesnych lat pięćdziesiątych.36 🟡 Potem Listy do Koryntian i do Galatów. Datowanie Ewangelii wiąże się z cezurą roku 70 — zburzeniem Jerozolimy.37 Najwcześniejszy wydaje się Marek (około 67–69), następnie Mateusz (po 70) i Łukasz wraz z Dziejami (około 80–85), wreszcie Jan, redagowany etapami pod koniec pierwszego wieku, około roku 90.38 🟡
W kręgu Pawłowym powstają tak zwane listy deuteropawłowe — do Kolosan, Efezjan, pasterskie i Drugi do Tesaloniczan — tak wierne stylowi mistrza, że trudno czasem rozstrzygnąć autorstwo.39 🔴 O pierwszeństwo wśród najpóźniejszych pism konkurują Apokalipsa (przełom pierwszego i drugiego wieku) oraz Drugi List Piotra (drugi wiek).40 Cały proces — od około roku 50 do 150 — trwa więc mniej więcej sto lat, choć zasadniczy zrąb powstaje w pierwszym stuleciu. 🟡
✦ ✦ ✦Pozostaje jeszcze tekst. Nie mamy oryginału Nowego Testamentu — żadnego autografu, nawet jednego listu Pawła.41 🟢 Najstarsze świadectwa to drobne fragmenty papirusowe z około drugiego wieku (na przykład skrawki Ewangelii Jana); większe partie pojawiają się w trzecim wieku, a pierwsze niemal pełne kodeksy — dopiero w czwartym.42 Najcenniejsze i najbardziej wiarygodne dla biblistów są: Kodeks synajski i watykański (czwarty wiek) oraz aleksandryjski (piąty), tworzące tak zwaną rodzinę aleksandryjską, oraz Kodeks Bezy (piąty wiek), reprezentujący odrębny tekst zachodni.43 🟢 Nazwa Kodeksu Bezy pochodzi od Teodora Bezy, reformatora szwajcarskiego, który rękopis odkrył, a nie napisał.
Te świadectwa różnią się między sobą — i to nie tylko w detalach. Najwymowniejszy przykład to zakończenie Ewangelii Marka. Synajski i watykański urywają opowieść na rozdziale 16, wierszu 8: kobiety przy pustym grobie milczą ze strachu — i koniec, bez spotkania ze Zmartwychwstałym.44 🟢 Dłuższe zakończenie, z chrystofanią i nakazem misyjnym, znają kodeksy aleksandryjski, Efrema i Bezy.44 Podobnie historia kobiety pochwyconej na cudzołóstwie z Ewangelii Jana występuje w Kodeksie Bezy, a brak jej w najstarszych świadectwach aleksandryjskich.45 🟢
Co z tego wynika dla tłumacza? Sięga on po wydanie krytyczne Nowego Testamentu, przygotowywane przez Instytut Badań nad Tekstem Nowego Testamentu w Münster.46 Daje ono tekst główny — zrekonstruowany z najlepiej poświadczonych wariantów — oraz aparat krytyczny wskazujący wszystkie rozbieżności. Wybór wariantu zawsze obarczony jest pewnym subiektywizmem. 🟡 Zmienił się też sam sposób przekładu: ze starożytnego verbum pro verbo — słowo za słowo — ku tłumaczeniu dynamicznemu, oddającemu sens zdania w żywym języku.47
I może właśnie to jest najpiękniejsze. Tylu ludzi musiało się napracować: ci, którzy przekazywali słowo ustnie, ci, którzy spisywali słowa i czyny, ci, którzy redagowali i wybierali, ci, którzy tłumaczyli, i dzisiejsi wydawcy w Münster. Tylu ludzi, tyle różnych woli — a przynoszą tekst, który prowadzi do Boga. W ujęciu wykładu: ludzie prowadzeni przez Ducha Świętego przez wieki. To jest, jak mówi prowadząca, odkrycie.
← wszystkie odcinki cyklu „Biblistyka: wykłady”